W Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie zorganizowano dziś zawody w udzielaniu pierwszej pomocy. Do rywalizacji przystąpiła młodzież z koszalińskich szkół średnich.
Dla uczniów przygotowano cztery scenki. A w nich pozoranci, którzy symulowali obrażenia i urazy, jakie mogą powstać w codziennym życiu - w domu, w pracy czy na drodze.
Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie nie przypadkiem włączyło się w organizację wydarzenia. Przedstawiciel muzeum Marcin Maślanka podkreślił, że nauka pierwszej pomocy jest ważnym elementem edukacji w zakresie bezpieczeństwa i przygotowania do stawienia czoła zagrożeniom na wypadek konfliktu zbrojnego: - Ta sceneria militarna ma również uzmysłowić młodzieży umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Nie tylko w czasie, gdy wokół jest spokojnie i wydarzy się jakiś wypadek, ale też gdyby pojawił się chaos, sytuacja niecodzienna.
Dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Rejonowego PCK w Szczecinie Joanna Łaskarzewska zwróciła uwagę na to, że zawody są bardzo ważnym wydarzeniem dla młodzieży: - Przez cały rok zdobywają wiedzę teoretyczną z pierwszej pomocy, która następnie powinna być sprawdzona w realu, gdzie dołącza element stresu. I tu właśnie ten czynnik stresujący muszą pokonać, muszą działać zespołowo, rozpoznać uraz i odpowiednio zabezpieczyć chorego.
Uczestnicy mówili, że zawody mogą być pomocne nawet przy wyborze przyszłości zawodowej. Przyznali, że najtrudniejsze w zawodach było właśnie działanie w stresie. Pozoranci odgrywali swoje scenki bardzo realistycznie: - Najtrudniejsza zawsze jest pierwsza scenka ponieważ nie wiemy czego mamy się spodziewać. Ta wiedza przydaje się w życiu codziennym, oby jak najmniej takich sytuacji, ale lepiej być przygotowanym na takie ewentualności.
Zawody wygrała drużyna z I Liceum Ogólnokształcącego im. Dubois w Koszalinie. To ona reprezentować będzie nasz region 23 maja w Szczecinie, na zawodach wojewódzkich. Finałowe, ogólnopolskie zawody odbędą się w tym roku w czerwcu w Poznaniu.
Sławomir Kamola/aj