fot. Jarosław Banaś/prk24

We wtorek skwer między ulicami: Zwycięzców, Solną, Jagiellońską i Pomorską w Kołobrzegu otrzymał imię gen. broni Waldemara Skrzypczaka. Uroczystość była jednym z wydarzeń obchodów 81. rocznicy walk o Kołobrzeg i zaślubin Polski z morzem w marcu 1945 r.

W uroczystości wzięli udział m.in. minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, wiceszef MON Stanisław Wziątek i rodzina generała.

- Polska zawsze była w jego sercu. Leżała mu na sercu armia i jej uzbrojenie, a przede wszystkim żołnierze – mówiła wdowa po generale Iwona Skrzypczak. Dodała, że równie bliski był mu Kołobrzeg. - To miejsce szczególne, tu nieopodal mąż spędzał dzieciństwo, dorastał. Pragnął tu również wrócić na emeryturę, jednak te plany odkładała jego aktywność zawodowa – powiedziała.

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak przypomniał, że generała poznał w 2011 r., krótko po tym, jak sam objął stanowisko ministra obrony narodowej. - Odbyliśmy długą rozmowę, po której wiedziałem, że musimy współpracować, że taka osoba choć formalnie na emeryturze, może jeszcze dużo dać Rzeczpospolitej. Generał się zgodził – mówił Siemoniak.

Dodał, że dla gen. Skrzypczaka „żołnierz zawsze był na pierwszym miejscu”. - Zawsze mogłem być pewien jego uczciwości, bezkompromisowości i patrzenia na dobro żołnierzy – podkreślił minister.

Wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek wspominając generała Skrzypczaka powiedział, że był on człowiekiem wyrazistym, który stanowczo walczył o słuszną sprawę. - Potrafił uderzyć pięścią w stół i zdecydowanymi słowami powiedzieć, co mu się nie podoba. Za to kochali i szanowali go żołnierze.

Wiceminister MON wskazał, że gen. Skrzypczak pozostawił nas z przekonaniem, że mamy jeszcze wiele do zrobienia, by unowocześnić armię i w jakim kierunku powinna pójść modernizacja techniczna. - To m.in. dzięki takim poglądom można było zbudować Program Rozwoju Sił Zbrojnych, program taki jak SAFE – powiedział Wziątek.

Waldemar Skrzypczak urodził się Szczecinie, ale to w Kołobrzegu dorastał, gdy jego ojciec przez 20 lat służył w 32. Pułku Zmechanizowanym. Mieszkał w Kołobrzegu także w latach 1991-1993, gdy sam dowodził pułkiem. Z tym miastem związana była i jest nadal część rodziny generała.

Z wnioskiem o nadanie skwerowi imienia gen. broni Waldemara Skrzypczaka wystąpił do Rady Miasta w Kołobrzegu - w imieniu środowiska żołnierzy pełniących służbę czynną, będących w rezerwie oraz w stanie spoczynku - gen. bryg. w stanie spoczynku Jan Dziedzic. Wsparcia inicjatywie upamiętnienia generała udzieliło dowództwo Sił Zbrojnych RP. Kołobrzescy radni 29 października 2025 r. jednogłośnie przyjęli stosowną uchwałę.

Generał broni w stanie spoczynku Waldemar Skrzypczak zmarł 21 lipca ub.r. w wieku 69 lat. Był absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu i Akademii Sztabu Generalnego WP w Warszawie. Ukończył kurs zarządzania zasobami strategicznymi w Studium Podyplomowym Monterey w Kalifornii, USA.

W 2005 r. był dowódcą Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w ramach IV zmiany PKW w Iraku. Był odpowiedzialny za zminimalizowanie liczby ataków rebeliantów na tym terytorium.

W latach 2006–2009 był dowódcą Wojsk Lądowych; w 2009 r. podał się do dymisji, zarzucając biurokracji w MON, że utrudnia zakupy najpotrzebniejszego dla żołnierzy sprzętu.

Od 2011 r. był doradcą ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka, w latach 2012-2013 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Skrzypczak przekazał do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu m.in. dwa swoje mundury z okresu dowodzenia polskim kontynentem w Iraku. Dzięki jego osobistemu zaangażowaniu do zbiorów muzeum trafiła także historyczna broń z Iraku, znaleziona na jednym z irackich pobojowisk i przeznaczona do zniszczenia.

PAP/Jarosław Banaś/zn

Posłuchaj

Stanisław Wziątek Iwona Skrzypczak