Najkorzystniejszą ofertę złożyła lokalna firma z Tatowa, opiewającą na ponad 5 milionów 100 tysięcy złotych - poinformował Michał Żuber, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Koszalinie: - Przebudowa nawierzchni to jest priorytet. Wydzielimy parkingi - już nie będzie parkowania na chodniku. Chodniki będą poszerzone na tyle, ile to jest możliwe. Zamontujemy nowe oświetlenie. Będziemy chcieli wprowadzić dodatkowe przejście dla pieszych, tak żeby było bliżej do przystanku autobusowego. To skrzyżowanie, które jest przy areszcie, rzeczywiście ulegnie największym zmianom. Powstanie tam wysepka rozdzielająca skręty. Jednym słowem poprawimy bezpieczeństwo.
Michał Żuber dodał, że prace rozpoczną się, kiedy w całości przejezdna będzie remontowana ulica Zwycięstwa: - Przekażemy plac budowy, zanim wykonawca rozpocznie swoje prace – na pewno dopiero wtedy, kiedy ulica Zwycięstwa będzie przejezdna i będziemy mogli wtedy prace spokojnie prowadzić na ulicy Młyńskiej. Na pewno będą utrudnienia i na pewno zdarzą się zamknięcia. Będziemy jeszcze tam wykonywać razem z wodociągami przejścia kanalizacji sanitarnej i przyłącza do budynków. No więc nie ma opcji przy tak głębokich wykopach, żeby tej drogi nie zamykać. Ale jak to będzie zorganizowane, to będziemy w stanie powiedzieć po pierwszych spotkaniach i rozmowach z wykonawcą.
Koszalińscy kierowcy przyznali, że inwestycja jest potrzebna. Niektórzy obawiają się jednak kolejnych sporych utrudnień w ruchu: - Beznadziejnie się jeździ. Dziury i na chodnikach, i na ulicy. Nie takie trudności w mieście przechodziliśmy, więc damy radę. Zobaczymy, jak to będzie z objazdami.
Przebudowa ulicy Młyńskiej ma zakończyć się do marca przyszłego roku. Miasto na ten cel pozyskało 3 miliony 600 tysięcy złotych dofinansowania z budżetu państwa.
rz / jr