Od godziny 18 w sobotę do 6 rano w niedzielę trwały zmagania na 61 pływalniach w całym kraju.
Najlepszy wynik uzyskał Aleksander Janczylik ze Słupska, pokonując dystans 44 km i 900 m. Słupska pływalnia po raz 4. dołączyła do Otyliady.
- Wydarzenie cieszy się dużą popularnością. Pływalni, które przystępują w Polsce do Otyliady, jest ograniczona liczba. Obserwujemy jednak, co roku, coraz większe zainteresowanie. W minionym roku mięliśmy drugie miejsce w Polsce - powiedziała Agnieszka Ziółkowska, dyrektor Słupskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
W Otyliadzie nie liczy się tylko wynik, ale również dobra zabawa. - Trzy razy byłem na pierwszym miejscu, trzy razy zająłem trzecie i dwa razy drugie. Dziś udział biorą ambitni zawodnicy, szanse nie są wielkie, ale będę walczył do końca. Najważniejsze, że jestem tu z moją rodziną i wszyscy dobrze się bawimy - przekonywał jeszcze przed startem Grzegorz Kanigowski ze Słupska, który z sukcesami startuje w Otyliadzie od lat. Zawodnik ostatecznie dopłynął z 3. wynikiem w Słupsku i 23. - w kraju.
W całej Polsce w Otyliadzie wzięły udział 2664 osoby, pokonując łącznie dystans 22 242 km. Najstarszy zawodnik miał 86 lat, najmłodszy - rok.
Maciej Kornas/aj