fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin
fot. Sławomir Kamola/Polskie Radio Koszalin

W Koszalinie po raz czwarty zorganizowano piknik strażacki. Nie zabrakło atrakcji – dmuchańców, grilla czy ciast. Uczestnicy mogli wsiąść do wozu strażackiego, obejrzeć sprzęt strażacki i motocykle, a także zobaczyć pokazy sportowe oraz występy artystyczne. Zorganizowano również loterię i licytację.

Jak powiedziała Izabella Kuik, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Oddziału Ratownictwa Wodnego Klubu Płetwonurków „Mares”, piknik został zorganizowany z okazji Dnia Strażaka, ale od lat ma także wymiar charytatywny. Dodała, że w tym roku zbierano fundusze na rehabilitację i leczenie 5-letniej Oli.

- Pomysł narodził się cztery lata temu, gdy zachorowało dziecko naszych znajomych. Pomyśleliśmy wtedy, że warto zebrać pieniądze i pomóc rodzicom - mówiła Izabella Kuik. Jak podkreśliła, pierwsza edycja okazała się dużym sukcesem, dlatego organizatorzy postanowili kontynuować inicjatywę. - Co roku zbieramy na chore dziecko albo osobę, która potrzebuje wsparcia. Myślę, że ten piknik stanie się już naszą tradycją – zaznaczyła.

Anna Minko, mama Oli, przyznała, że jest poruszona skalą pomocy i zaangażowaniem mieszkańców. Jak mówiła, każdy może znaleźć się w trudnej sytuacji i nigdy nie wiadomo, co spotka dziecko.

- Jestem pod ogromnym wrażeniem i bardzo dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w tę akcję. Ci ludzie mają swoje życie i obowiązki, a mimo to chcą pomagać. To jest naprawdę piękne - podkreśliła mama Oli.

Uczestnicy wydarzenia zwracali uwagę, że charytatywny cel pikniku jest niezwykle ważny. Jak podkreślali, sami również chcieliby liczyć na podobne wsparcie w trudnej sytuacji. - Trzeba pomagać innym w potrzebie - mówili uczestnicy.

W organizację pikniku włączyła się również Politechnika Koszalińska. Jedną z wolontariuszek była Paulina Sołtys-Sypek, studentka pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej, która zachęcała dzieci do kreatywnej zabawy.

Paulina Sołtys-Sypek podkreśliła, że dla studentów pedagogiki udział w wydarzeniu był okazją do pracy z dziećmi i jednocześnie wsparcia ważnej inicjatywy. - Chcemy zachęcać dzieci do kreatywnej zabawy, a przy okazji pomagać chorej dziewczynce - powiedziała.

Organizatorzy zapowiedzieli, że również w przyszłym roku piknik z okazji Dnia Strażaka będzie miał charakter charytatywny.

Sławomir Kamola/aś

Posłuchaj

Paulina Sołtys-Sypek - studentka Pedagogiki Opiekuńczo-Wychowawczej PK uczestnicy pikniku Anna Minko - mama Oli Izabella Kuik - prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Oddziału Ratownictwa Wodnego Klubu Płetwonurków Mares