PAP/Piotr Kowala

W środę przed Sądem Okręgowym w Koszalinie ruszył powtórny proces pięciu osób, w tym Mariusza G., oskarżonego m.in. o zabójstwo trzech kobiet z Kołobrzegu z powodów zasługujących na szczególne potępienie. Sprawa po apelacji wróciła na wokandę, bo wyrok wydany przez tzw. neosędziego został uchylony.

Głównym oskarżonym jest 50-letni Mariusz G. z Kołobrzegu, inżynier mechanik, specjalista pracujący przed zatrzymaniem na statkach i przedsiębiorca, nazwanego przez media Krwawym Tulipanem.

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie zarzuciła mu popełnienie kilkunastu przestępstw, w tym trzech zabójstw z motywów zasługujących na szczególne potępienie. - Dokonanych, w różnych odstępach czasu, w latach 2016-2019 na terenie Kołobrzegu. Pozostałe zarzuty dotyczą przede wszystkim spraw majątkowych, czyli niekorzystnego rozporządzenia majątkiem na szkodę pokrzywdzonych i ich spadkobierców. Chodzi o ok. 0,5 mln złotych - powiedziała Katarzyna Żukrowska, prokurator Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Oświadczenie dotyczące ponownego rozpoczęcia procesu wydał też mec. Kamil Sośnicki, obrońca Mariusza G. - Będę wraz z klientem zmierzał do tego, aby wyrok był dla niego jak najbardziej korzystny, oczywiście w realiach tej sprawy - podkreślił adwokat.

Na ławie oskarżonych zasiadły jeszcze cztery inne osoby, które w różny sposób miały pomagać Mariuszowi G., przede wszystkim w zacieraniu śladów zbrodni i przejęciu majątków ofiar.

Przewodniczący pięcioosobowego składu orzekającego sędzia Jacek Matejko nie wyłączył jawności procesu z uwagi na stanowisko oskarżyciela publicznego.

Kolejne rozprawy zaplanowane są m.in. na jutro (czwartek) i końcówkę tego miesiąca, a także na luty, marzec i kwiecień.

Jak ustalili śledczy, pierwszą ofiarą Mariusza G. była 31-letnia pochodząca spod Chełmna Iwona K., którą miał zabić wiosną 2016 r. 37-letnią kołobrzeżankę Anetę D. miał pozbawić życia w październiku 2018 r., a 54-letnią Bogusławę R. 7 czerwca 2019 r. Najpierw wchodził z nimi w relacje intymne, potem mordował z chęci przejęcia ich majątków.

Powtórny proces jest konsekwencją rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie z czerwca 2023 r. wydany przez pięcioosobowy skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Anny Ruteckiej-Jankowskiej. Mariusz G. został wówczas skazany na łączną karę dożywocia. Kary więzienia usłyszało także czworo pomocników w zacieraniu śladów zbrodni i przejmowaniu majątku ofiar.

Przewodniczący rozprawie apelacyjnej sędzia SA Andrzej Olszewski, powołując się na bezwzględne przyczyny odwoławcze, stwierdził, że sędzia Rutecka-Jankowska „nie spełnia standardów niezawisłości i bezstronności” w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, art. 47 Karty praw podstawowych i art. 6 ust. 1 Europejskiej konwencji praw człowieka. Wskazał przy tym, że „ten wyrok jest obarczony tyloma wadami, że nawet gdyby nie było tej zasadniczej przesłanki, i tak zostałby uchylony”.

PAP/rz/zas

Posłuchaj

mec. Kamil Sośnicki, obrońca Mariusza G. prok. Katarzyna Żukrowska, Prokuratura Okręgowa w Szczecinie