Urząd Morski w Słupsku zlikwidowano w 2020 roku, a jego kompetencje przejęły urzędy w Szczecinie i Gdyni. Tomasz Bobin nie ukrywa, że nie rozumie tej decyzji: - Oczywiście słyszałem argumenty o zmniejszeniu administracji, ale nie był to dobry kierunek. Środkowe wybrzeże jest specyficznym rejonem, ponieważ mamy tutaj odcinek morza otwartego, który bezpośrednio działa na ląd. Urząd Morski w Słupsku dobrze się poruszał w tym obszarze. Przypominam, że jego historia sięga 1954 roku, a nadal delegatury innych urzędów morskich działają w tym mieście.
W styczniu weszło w życie zarządzenie w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Ministra Infrastruktury ds. utworzenia Urzędu Morskiego w Słupsku. W dokumencie wskazano datę otwarcia placówki na 1 kwietnia. Tomasz Bobin zaznaczył, że ten termin jest nieaktualny: - Po wstępnych rozmowach z ministrem uważam, że czerwiec jest realną datą otwarcia urzędu.
- Urząd Morski w Słupsku to oczywiście przede wszystkim ludzie. Tych kadr może na starcie zabraknąć, ale wierzę w to, że w Słupsku i okolicach jest wiele młodych wykształconych osób, które będą przydatne w realizacji zadań urzędu. Dodatkowo część osób, które pracują w innych urzędach, automatycznie przejdą do nowej placówki. Oczywiście jeżeli będą chciały - dodał Tomasz Bobin.
Podczas porannej rozmowy Tomasz Bobin opowiedział także o nowym programie ochrony brzegów morskich.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Andrzej Watemborski/mt