obrazek
fot. Marcin Turalski/prk24

Około 500 wolontariuszy zbiera datki na rzecz Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Słupsku. Kwesta prowadzona jest na cmentarzach w mieście i okolicznych miejscowościach. W akcję zaangażowali się między innymi uczniowie, samorządowcy i mieszkańcy w różnym wieku.

Zainteresowanie zbiórką jest duże, a puszki wolontariuszy szybko się zapełniają. Darczyńcy przekazują zarówno drobne kwoty, jak i większe datki. Dla wielu osób udział w kweście to już wieloletnia tradycja.

- Chwila moment i mieliśmy pozapełniane puszki. To były kwoty po 20, 50 złotych, ale każdy grosz się liczy. Inicjatywa jest słuszna, bo to bardzo godne miejsce dla ludzi chorych. Zbieram tak długo, jak potrafię. Wczoraj cały dzień, dzisiaj cały dzień. Życzliwość jest wielka. Ludzie z uśmiechem wrzucają pieniądze, często mają je przygotowane -
opowiadali wolontariusze.

Wielu Słupszczan podkreśla, że wspiera hospicjum każdego roku. Jak mówią, pomoc jest ważna, ponieważ każdy może kiedyś znaleźć się w sytuacji, w której sam będzie jej potrzebował. - Pomagać zawsze warto, bez względu na to, czy jest 1 listopada, czy każdy inny dzień - mówili.

Dochód z tegorocznej zbiórki zostanie przeznaczony na bieżące funkcjonowanie placówki oraz planowane inwestycje. Jak wyjaśnia Bożena Dobies, pielęgniarka oddziałowa słupskiego hospicjum jednym z planów jest montaż systemu przyzywowego przy łóżkach pacjentów. Placówka chce również zaprojektować i urządzić ogród.

- Oprócz prac budowlanych i remontowych najważniejsi są chorzy. Potrzebujemy dużo pieniędzy na leki, żeby niczego im nie brakowało. Zapewniamy im leki, płyny, kroplówki, opatrunki, przyrządy jednorazowego użytku i sprzęt medyczny - dodała Bożena Dobies.

Kwesta na rzecz słupskiego hospicjum potrwa do poniedziałku. W ubiegłym roku wolontariuszom udało się zebrać ponad 230 tysięcy złotych. Wynik tegorocznej zbiórki ma być znany na początku przyszłego tygodnia.

Marcin Turalski/zn

wolontariusze
darczyńcy
Bożena Dobies