
Tłumy mieszkańców odwiedzają 1 listopada cmentarz w Szczecinku. Przy grobach spotykają się całe rodziny, by zapalić znicze, złożyć kwiaty i wspólnie wspominać bliskich. Tego dnia na nekropolii prowadzona jest również kwesta na rzecz lokalnego hospicjum.
Mieszkańcy podkreślają, że Wszystkich Świętych to okazja, by na chwilę zatrzymać się w codziennym pośpiechu i poświęcić czas wspomnieniom o tych, których już nie ma.
- Możemy przyjść na groby swoich bliskich, powspominać ich. Na co dzień jesteśmy zabiegani, a przynajmniej raz w roku mamy okazję, żeby o nich pamiętać i uczcić tych wszystkich ludzi, których już z nami nie ma. Jest pięknie, klimatycznie - mówili.
Od wczesnych godzin na cmentarzu wolontariusze zachęcają do wsparcia szczecineckiego hospicjum. Dla wielu z nich to pierwszy udział w zbiórce. Jednym z nowych wolontariuszy jest Mateusz Kondaszewski, który podkreśla, że pomaganie daje mu dużą satysfakcję.
- Wiele osób się zatrzymuje, uśmiecha się do nas, wręcza pieniądze, a my przekazujemy naklejki. Mam ogromną satysfakcję, że mogę tu stać i pomagać innym. Ciepło i uśmiech, które dostaję od ludzi, są dla mnie najlepszą nagrodą - powiedział.
Mieszkańcy Szczecinka zwracają uwagę, że hospicjum potrzebuje wsparcia przez cały rok, a nie tylko przy okazji świąt. Jednocześnie 1 listopada, kiedy szczególnie często myślimy o przemijaniu i kruchości życia, pomoc nabiera dla wielu osób dodatkowego znaczenia.
W ubiegłym roku podczas kwesty na rzecz szczecineckiego hospicjum zebrano blisko 140 tysięcy złotych.
Patryk Żak/zn






