fot. Monika Kwaśniewska/Polskie Radio Koszalin

1 / 8

Historia, o której przez lata niewiele się mówiło, ponownie ujrzała światło dzienne. W Koszalinie otwarto wystawę poświęconą Oficerskiej Szkole Samochodowej, która stacjonowała w mieście w latach 1946-1947. Niepublikowane wcześniej zdjęcia, dokumenty, pamiątki i osobiste wspomnienia pozwalają poznać mało znany rozdział w dziejach miasta.

Przez lata to Piła kojarzona była z Wyższą Oficerską Szkołą Samochodową. Okazuje się jednak, że historia wojskowego szkolnictwa samochodowego ma również koszaliński epizod. W latach 1946-1947 w mieście stacjonowała Oficerska Szkoła Samochodowa przeniesiona z Bydgoszczy.

- Pojawił się pomysł, aby z okazji 80. rocznicy przeniesienia szkoły do naszego miasta, zorganizować wystawę upamiętniającą między innymi tę ulotną historię - powiedział Wojciech Grobelski, historyk wojskowości i kustosz Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie.

Wśród eksponatów znalazły się między innymi album ze zdjęciami, odznaczenia, dokumenty i pamiętnik. Część zbiorów pochodzi z prywatnego archiwum Pawła Michalaka. Jego ojciec, Stanisław, był wykładowcą przedmiotów technicznych w Oficerskiej Szkole Samochodowej.

- Wiedzę o swoim ojcu czerpałem z jego pamiętników. Kiedy wybuchła II wojna światowa, miał 14 lat i zaczął je prowadzić. Przez całą wojnę, a także długo po jej zakończeniu, opisywał w kolejnych notatnikach to, co się działo. Są one kopalnią wiedzy o tym, jak wtedy się żyło - opowiadał Paweł Michalak.

Jak podkreślił, losy jego ojca były podobne do doświadczeń milionów Polaków, którzy przeżyli wojny światowe.

Wystawę można oglądać do końca marca przyszłego roku w Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie.

Monika Kwaśniewska/aś

Wojciech Grobelski - historyk wojskowości i kustosz Muzeum Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie
Paweł Michalak