fot.
fot. archiwum prk24.pl
Straż miejska sprawdza, czym palą mieszkańcy w swoich piecach. To kolejna akcja w walce z nielegalnym spalaniem odpadów, które wciąż negatywnie wpływają na jakość powietrza i zdrowie mieszkańców - poinformował Piotr Simiński, komendant straży miejskiej.

Komendant Straży Miejskiej w Koszalinie Piotr Simiński zaznaczył, że specjalny dron ze stacją badawczą bada kilka chemicznych elementów. - To chlorowodór, cyjanowodór, pyły zawieszone PM10 czy PM2,5. Na podstawie przekroczenia tych parametrów, możemy wskazać, czy w danym palenisku są wypalane odpady. Najczęściej są to opakowania po żywności, torby foliowe, woreczki i już coraz rzadziej - opony. Rocznie odnotowujemy od 200 do 300 interwencji, około 10 procent kończy się w postępowaniu mandatowym. Obserwujemy jednak spadek tego typu interwencji - dodał.

Koszalinianie przyznali, że takie kontrole są potrzebne. Podkreślili też, że nie powinno się palić odpadami, a drewnem lub wykorzystywać odnawialne źródła energii. - Warto pamiętać, że przez nieodpowiedzialność innych może się zapalić także Twój dom. Dlatego takie kontrole są wskazane, bardzo potrzebne - dodała mieszkanka Koszalina.

Za palenie śmieciami grozi mandat do pół tysiąca złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść nawet pięć tysięcy złotych.

O montaż czujek dymu i czadu apelują koszalińscy strażacy. Kapitan Kacper Wiśniewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koszalinie podkreślił, że mogą one uratować zdrowie, a w niektórych przypadkach nawet życie: - Czujka dymu ostrzeże nas przed rozwijającym się pożarem. Czujka tlenku węgla zaalarmuje nas o obecności tlenku węgla, tzw. czadu, który jest gazem bezwonnym i bezbarwnym, a jego wdychanie może doprowadzić do utraty przytomności, a nawet końcowo - śmierci, jeżeli ktoś nie rozpozna, że ma objawy zatrucia tlenku węgla. Przypominamy o obowiązku czyszczenia kominów, przeglądów instalacji wentylacyjnych, żeby zapewnić odpowiedni obieg powietrza.

Kacper Wiśniewski dodał, że jesienią i zimą najczęściej dochodzi do pożarów kominów oraz zatruć czadem. Tak było w niedzielny wieczór w Golicy w gminie Świeszyno. 44-letnia i dwoje dzieci przewieziono z objawami zatrucia tlenkiem węgla do szpitala.

Radosław Zmudziński/aj

Piotr Simiński
Koszalinianie
Kacper Wiśniewski