obrazek
fot. Monika Kwaśniewska/prk24

Na Rynku Staromiejskim w Koszalinie odbyła się demonstracja pod hasłem „Czerwona Kartka za Aborcję”. Uczestnicy protestu sprzeciwiali się brakowi zmian w prawie aborcyjnym i domagali się realizacji obietnic złożonych przez obecną koalicję rządzącą przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku.

Koszalińska demonstracja była częścią ogólnopolskiej akcji. Jej uczestnicy zarzucali rządzącym, że mimo zapowiedzi nie wprowadzili oczekiwanych zmian.

- Chciałybyśmy przekazać, że rząd wszedł na głosach kobiet do Sejmu i przez trzy lata nie zrobił nic. Stworzyli komisję aborcyjną, która nie zebrała się przez osiemset dni. Dopiero gdy nagłośniono strajki postanowili zwołać nadzwyczajną komisję, żeby tylko przepchnąć tę ustawę, żebyśmy nie miały powodu do tych protestów - powiedziała Paulina Mikuła, członkini Zarządu Okręgu Zachodniopomorskiego Partii Razem, organizatorka demonstracji w Koszalinie.

Ewa Duber-Kaliska z Partii Razem podkreślała, że mimo zmiany władzy kobiety nadal obawiają się konsekwencji obowiązujących przepisów. - Aktualny rząd nas zawiódł. Wiele osób głosowało właśnie na KO, bo mówili, że cofną to, co zrobił PiS, a jest cały czas tak, jak było. Dalej kobiety się boją. Kobiety tracą zdrowie, życie, dalej muszą jeździć za granicę. Uważam, że to kuriozum, żeby w kraju Unii Europejskiej kobiety bały się, będąc w ciąży, że będą musiały umierać razem z ich nienarodzonymi dziećmi - mówiła.

Rozczarowania brakiem zmian nie kryli również mieszkańcy Koszalina uczestniczący w demonstracji. Wskazywali na obawy związane z bezpieczeństwem kobiet w sytuacji zagrożenia życia i oceniali, że obowiązujące przepisy ograniczają ich prawa.

fot. Monika Kwaśniewska/prk24

1 / 2

Uczestnicy demonstracji domagają się przede wszystkim legalizacji aborcji do 12. tygodnia ciąży, pełnej dekryminalizacji pomocy w jej przeprowadzeniu oraz szerszego dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

Data protestu nawiązywała do szóstej rocznicy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, który zaostrzył przepisy dotyczące aborcji w Polsce.

Monika Kwaśniewska/zn

Paulina Mikuła
Ewa Duber-Kaliska
mieszkańcy