W inicjatywę zaangażowali się wolontariusze z różnych stowarzyszeń i organizacji, a także mieszkańcy. Akcję zainicjował Wydział Gospodarki Komunalnej i Środowiska Urzędu Miejskiego w Koszalinie.
Do wydarzenia dołączyły m.in. Zarząd Budynków Mieszkalnych, Fundacja Zastopuj, Fundacja Zdążyć z Miłością oraz Stowarzyszenie Mama w mieście Koszalin.
W akcję włączyli się również harcerze. Hanna Nawrot z 1. Koszalińskiej Drużyny Harcerek „Ogrody” im. Joanny Skwarczyńskiej zaznaczyła, że służba i pomoc innym są ważnymi elementami harcerskiej działalności. - Cieszymy się, że możemy pomóc. Działamy wolontariacko i jesteśmy tutaj nieodpłatnie - podkreśliła.
Agata Madalińska-Zając, kierownik administracji cmentarza przypomniała, że w poprzednich latach w porządkowanie nekropolii angażowały się m.in. grupy szkolne, sportowcy i seniorzy. Tak liczna grupa wolontariuszy zebrała się jednak po raz pierwszy. - To pokazuje, że ludzie są otwarci na pomoc i chcą się angażować - zaznaczyła.
Jak przyznała jedna z organizatorek wydarzenia Agnieszka Andracka, inicjatywa miała również pokazać, że urzędnik to nie tylko osoba siedząca za biurkiem. - Postanowiliśmy wspólnie z innymi jednostkami, fundacjami i stowarzyszeniami zorganizować sprzątanie grobów dziecięcych. Szczególnie tych, o które od wielu lat nikt już nie dba. Nie trzeba było nikogo namawiać. Spotkaliśmy się z dużym odzewem - powiedziała.
Na starej części koszalińskiego cmentarza znajduje się około czterech tysięcy grobów dziecięcych. Około 1,5 tysiąca z nich nie ma swoich opiekunów.
Sławomir Kamola/zn