Podczas rozmowy w kuluarach 15. Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że nazwa „ustawa przedwojenna” na projekt ustawy o gotowości państwa na wypadek wojny to nazwa robocza używana na razie w MON.
- Jak będziemy pokazywali projekt, to wszystko stanie się jasne - dodała. Pytana przez PAP, kiedy przepisy będą gotowe, wiceszefowa MON odparła, że „chciałaby, żeby projekt był wypracowany do końca roku, bo czasu dzisiaj nie mamy dużo”.
Celem projektu - jak wyjaśniła - jest dostosowanie -różnorakich przepisów związanych z zakupami i ze wsparciem przemysłu, które pozwolą działać szybciej i efektywniej dla bezpieczeństwa państw.
Pytana, czy przy tworzeniu nowych przepisów MON współpracuje z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego lub resort wyśle już ukończony projekt do wglądu, wiceszefowa MON odparła, że z szefem BBN Bartoszem Grodeckim na bieżąco wymienia informacje o kluczowych działaniach w obszarze bezpieczeństwa i co tydzień rozmawiają na Komitecie Bezpieczeństwa.
Na początku września wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk poinformował, że od kilkunastu tygodni MON przygotowuje przepisy, - które mają być taką „ustawą przedwojenną”. Jak powiedział wówczas, przepisy będą dotyczyć m.in. przerzutu wojsk sojuszniczych czy zakupów dla armii.
Tomczyk poinformował również, że ministerstwo wkrótce zaprezentuje projekt, gdy już przejdzie on tryb konsultacyjny w ramach samego resortu.
PAP