fot. PAP/Piotr Kowala
Piotr O. został skazany na 12 lat więzienia za zabójstwo Jacka B., do którego doszło w listopadzie 2018 roku w jednym ze słupskich hoteli. Według ustaleń oskarżony wypchnął mężczyznę z okna na trzecim piętrze. Wcześniej miał przywiązać mu do szyi telewizor. Wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku nie jest prawomocny.

Sąd odrzucił wersję obrony, zgodnie z którą Jacek B. sam wyskoczył z okna. O winie oskarżonego miały przesądzić m.in. zeznania świadka oraz trójwymiarowa rekonstrukcja zdarzenia. Jak podkreśliła sędzia Aleksandra Szumińska, zgromadzone dowody wskazywały, że pokrzywdzony został wypchnięty przez okno z przywiązanym telewizorem.

Piotr O. nie przyznał się do winy. Twierdził, że w chwili zdarzenia spał, a Jacek B. popełnił samobójstwo. Podważał również możliwość wypchnięcia mężczyzny z ciężkim telewizorem. Oskarżony zapowiedział, że będzie odwoływał się od wyroku.

Prokuratura domagała się dla niego 25 lat więzienia. Prokurator Robert Firlej z Prokuratury Okręgowej w Słupsku pozytywnie ocenił samo skazanie, ale uznał wymierzoną karę za niewystarczającą.

- Sąd przyjął opis czynu proponowany przez prokuraturę z niewielkimi zmianami i kwalifikację. W stosunku do pierwszego wyroku podwyższył wymiar kary pozbawienia wolności, ale prokuratura wnosiła o karę 25 lat pozbawienia wolności. Ta wymierzona jest o ponad połowę niższa, więc oceniam ten wyrok jako niewystarczający - powiedział.

To kolejny wyrok w tej sprawie. O przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania zdecydował Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Obecne orzeczenie nie jest prawomocne.

Paweł Drożdż/zn

Posłuchaj

sędzia Aleksandra Szumińska prokurator Robert Firlej Piotr O.