W Koszalińskiej Bibliotece Publicznej odbywa się czwarta edycja Marszu Różowej Wstążki. Mieszkańcy mogą odwiedzić miasteczko profilaktyczne, skorzystać z konsultacji i zdobyć wiedzę na temat dbania o zdrowie. Wydarzenie ma przypominać, jak ważne są regularne badania i dlaczego nie warto odkładać ich na później.
Bezpłatne konsultacje, nauka samobadania piersi i rozmowy z pacjentkami, które dzielą się swoimi doświadczeniami. Jak podkreśliła Anna Olszewska z Fali Równości, wydarzenie ma wspierać kobiety chorujące onkologicznie i przypominać, że rak nie musi oznaczać wyroku.
Ważne jest także zachęcanie do regularnych badań i obserwowania swojego organizmu. Rozmowy z osobami, które chorują, pozwalają lepiej zrozumieć ich doświadczenia i zmierzyć się z obawami. - Chodzi o to, by zapobiegać, a nie leczyć - powiedziała Anna Olszewska.
Postęp medycyny znacząco zwiększa szanse pacjentów na skuteczną walkę z nowotworami. Jak podkreślił prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński ze Szczecina, ogromną rolę odgrywają rozwój genetyki i coraz lepsze możliwości diagnostyczne. O zmianach, jakie zaszły w onkologii na przestrzeni ostatnich dekad, opowiadał podczas prelekcji w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.
Profesor zwrócił uwagę, że dzięki postępowi w leczeniu rokowania pacjentów są dziś znacznie lepsze niż trzydzieści lat temu. Jako przykład podał nowotwór, którym zajmuje się wraz ze swoim zespołem.
- Dawniej 60 procent pacjentek przeżywało, a dzisiaj, przy prawidłowo prowadzonym leczeniu, jest to 95 procent i więcej - powiedział prof. Jan Lubiński.
Uczestnicy podkreślali, że takie inicjatywy pomagają zwiększać świadomość na temat nowotworów i znaczenia profilaktyki. Zwracali uwagę, że rak piersi dotyka nie tylko kobiet, ale również mężczyzn, a o regularnych badaniach warto przypominać także młodym osobom.
Wydarzenie organizuje Fundacja Fala Równości, a współorganizatorem jest Stowarzyszenie Koszaliński Klub „Amazonka”.
Monika Kwaśniewska/aś