Prezes Zachodniopomorskiej Rady Olimpijskiej - Stanisław Kopeć
W Wałczu rozpoczął się Ogólnopolski Sejmik Rad Regionalnych Polskiego Komitetu Olimpijskiego, szkół imienia Polskich Olimpijczyków i Klubów Olimpijczyka. Przez kilka dni przedstawiciele tych środowisk będą rozmawiać między innymi o promocji idei olimpijskiej, współpracy z samorządami i przyszłości rad regionalnych.
Jak mówił Stanisław Kopeć, prezes Zachodniopomorskiej Rady Olimpijskiej, ich działalność skupia się przede wszystkim na pracy z dziećmi i młodzieżą, ale także na pamięci o olimpijczykach.
- To jest społeczna organizacja działająca na rzecz promocji ruchu olimpijskiego w środowisku szeroko rozumianym województwa, przede wszystkim wśród dzieci i młodzieży, ale nie tylko. Chcemy promować wszystko, co olimpizm w sobie niesie jako dobre - powiedział.
Jednym z tematów sejmiku mają być również zmiany w statucie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Rady regionalne chcą mieć w jego strukturach wyraźniej określoną rolę i większy wpływ na podejmowane decyzje.
- Chcielibyśmy tam znaleźć dla siebie miejsce jasno określone i również jasno wspierane przez Polski Komitet Olimpijski, w tym finansowo. No, nie udawajmy, że można wszystko zrobić bez pieniędzy. Trochę można, ale są takie obszary, w których się po prostu nie da.
Dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wałczu - Beata Kida
Wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy szczególnie ważna staje się pomoc osobom, które nie mają własnego dachu nad głową. W Wałczu od dziś miejska ogrzewalnia przy ulicy Budowlanych działa całodobowo. To miejsce nie tylko dla osób bezdomnych, ale także dla tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji i potrzebują tymczasowego schronienia.
O tym, jak wygląda pomoc osobom w kryzysie bezdomności, mówiła Beata Kida, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wałczu. - Ogrzewalnia może być dla każdego, który się znalazł w kryzysie chwilowym, dłuższym, zanim załatwi swoje sprawy, gdzie nie ma miejsca schronienia, lokalu. To nie jest powiedziane, że ogrzewalnia jest tylko i wyłącznie dla osób bezdomnych.
W Wałczu z pomocy schronisk dla osób bezdomnych korzysta obecnie siedem osób. Około 25 kolejnych osób pozostaje poza placówkami i często zmienia miejsce pobytu. MOPS, policja i straż miejska współpracują przy monitorowaniu ich sytuacji.
- Współpraca tych instytucji jest bardzo ważna i ważne, że działa. Ale ważne jest też to, jak zachowuje się właściwie każdy z nas. Jak reagujemy na to, kiedy widzimy, że ktoś może potrzebować pomocy.
Dyrektor MOPS apeluje, by nie pozostawać obojętnym, szczególnie w czasie mrozów. Jeśli widzimy osobę, której stan może zagrażać zdrowiu lub życiu, należy powiadomić odpowiednie służby. - Przede wszystkim poinformować odpowiednie służby. Mamy 112 i wtedy po prostu wykonać ten telefon, jeżeli państwo uważacie, że stan tej osoby tego wymaga. Odpowiednie służby już podejmą czynności.