Jak podkreśliła Katarzyna Królczyk, dyrektorka Archiwum Państwowego w Koszalinie, Dzień Archiwisty to okazja do spotkania i rozmowy o ważnej, ale wymagającej pracy, jaką na co dzień wykonują archiwiści.
- Współczesny archiwista pracuje na pograniczu historii, prawa i administracji. Stoi na straży dokumentów i materiałów, które jest zobowiązany zabezpieczać, ale jednocześnie wybiega w przyszłość i decyduje o tym, co zostanie zachowane wieczyście. To z tych materiałów przyszłe pokolenia będą mogły dowiedzieć się, jak wyglądała nasza współczesność - mówiła Katarzyna Królczyk.
Podczas wydarzenia wyróżniono osoby, które na co dzień dbają o dokumentację w swoich instytucjach i zakładach pracy. Wśród nagrodzonych znalazł się Krzysztof Czyżykowski z Archiwum Zakładowego Sądu Rejonowego w Słupsku, który pracuje w zawodzie od 18 lat.
- Nie spodziewałem, że mogę otrzymać takie wyróżnienie. Lubię to, co robię, a największą przyjemność sprawia mi porządkowanie dokumentów i przeglądanie historycznych źródeł. Wśród materiałów są między innymi akta spraw sądowych z okresu powojennego. Można tam znaleźć wiele ciekawych rzeczy - powiedział Krzysztof Czyżykowski.
Wyróżniono także Adrianę Jurek, specjalistkę do spraw archiwizacji i BHP w Sądzie Okręgowym w Koszalinie: - Nie będę ukrywać, że to dla mnie duże zaskoczenie. Czuję się bardzo doceniona. Zawsze lubiłam pracę z dokumentami. Fascynowało mnie odkrywanie rzeczy, których wcześniej nikt nie zauważył. I chyba właśnie to jest w tej pracy najciekawsze.
Jednym z punktów wydarzenia był wykład dr. hab. inż. Tomasza Królikowskiego, prof. Politechniki Koszalińskiej, poświęcony wykorzystaniu sztucznej inteligencji w obszarze informacji i dokumentu.
Monika Kwaśniewska/aś