Czarne lepkie grudki Bałtyk wyrzucił na plaże od Rusinowa do Rowów. Najbardziej zanieczyszczone są plaże na terenie miasta i gminy Ustka. Urząd Morski w Słupsku zdecydował się je zamknąć do czasu uprzątnięcia. 

Główny inspektor ochrony środowiska w Urzędzie Morskim w Słupsku Tomasz Cepiński zaznaczył, że największe skupiska substancji znaleziono w okolicach Orzechowa i Przewłoki: - Chciałbym jednak uspokoić, to nie są jakieś ogromne ilości. Sprzątanie powinno potrwać kilka dni. 

Tomasz Cepiński zaznacza, że obecnie nie można jednoznacznie stwierdzić, jaka substancja znajduje się na plażach. Obecnie trwa analiza pobranych próbek: - Obecnie wiemy na pewno, że jest to substancja ropopochodna. W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, że to mazut. Moim zdaniem i innego specjalisty z urzędu morskiego to nie jest ta substancja. Jednak musimy poczekać na wyniki analizy. 

Urząd Morski apeluje o stosowanie się do zakazu wchodzenia na plaże. Substancja jest mocno brudząca i może być niebezpieczna dla zdrowia.

Wyniki badań laboratoryjnych mają być znane w ciągu kilku dni.

Marcin Turalski

Substancja ropopochodna została przekazana do analizy fot. Marcin Turalski/ Polskie Radio Koszalin

Posłuchaj

Tomasz Cepiński o substancji Tomasz Cepiński o zanieczyszczonych plażach