Budowa Słupskiego Centrum Wsparcia będzie kosztować około 61 milionów złotych. To o około 10 milionów więcej niż pierwotnie zakładano. W zabytkowym budynku mają działać m.in. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie czy Dzienny Dom Pomocy Społecznej.
Radny PiS Tadeusz Bobrowski przyznaje, że przy remoncie zabytkowego obiektu dodatkowe koszty są czymś normalnym, ale nie powinny sięgać takiej skali.
- Problem z kosztorysowaniem remontu starych obiektów jest zawsze i to jest temat do dyskusji. Uważam, że powinien być określony nadzór, inspektor nadzoru, skosztorysowanie rzeczywiste. Jeżeli wyjdzie dużo więcej, no to wyjdzie. Trzeba to robić - powiedział.
Aleksandra Karnicka z prezydenckiego klubu radnych Łączy nas Słupsk wskazuje, że część dodatkowych wydatków wynika z konieczności zachowania i odtworzenia zabytkowych elementów budynku, m.in. drzwi i okien.
- To nie jest tak, że kiedy prowadzimy prace na substancji zabytkowej, nagle odkrywamy coś i na przykład coś zaczyna się sypać. Trzeba to dodatkowo zabezpieczyć. Jest tam bardzo dużo elementów i po remoncie będzie można zobaczyć ile takich zabytkowych, oryginalnych fragmentów drzwi, ościeżnic przywrócono - zaznaczyła.
Słupskie Centrum Wsparcia ma zapewnić kompleksowe usługi społeczne w przebudowanych kamienicach po dawnym „Ekonomiku” przy ul. Partyzantów. Zakończenie inwestycji planowane jest na pierwszy kwartał przyszłego roku. Inwestycja otrzymała 30 milionów złotych dofinansowania z rządowego programu Polski Ład.
Paweł Drożdż/zn