for. PAP/Marcin Bielecki

Fotografie z Sudanu, jeziora Nasera w Egipcie, Półwyspu Synaj, Morza Czarnego czy kopalni sepiolitu w Anatolii, wykonane z grzbietów bocianów migrujących z Polski do Afryki, można oglądać dzięki aplikacji StorkLens stworzonej przez dr. hab. Łukasza Jankowiaka z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Aplikacja StorkLens, czyli „Bociani Obiektyw”, pozwala z bliska zobaczyć świat migrujących ptaków, a także wziąć udział w badaniu naukowym prowadzonym przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu i Uniwersytet Szczeciński. Fotograficzną część projektu koordynuje dr hab. Łukasz Jankowiak z Katedry Ekologii i Antropologii US.

- Zdjęcia mają na celu wzbogacenie naszej wiedzy na temat mikrosiedlisk, w których te ptaki przebywają, szczególnie w Afryce. Chcemy się dowiedzieć, jakie siedliska wybierają oraz jak przebiega migracja? Czy na całej trasie lecą w stadach? Czy kiedy zimują również trzymają się razem? - wyjaśnił w rozmowie z PAP Jankowiak.

Mikrokamery zainstalowane na grzbietach 20 młodych bocianów pozwoliły stworzyć bazę ponad 10 tysięcy zdjęć. Analizując obrazy i dane telemetryczne, naukowcy opisują trasy przelotów, miejsca żerowania i wypoczynku, panujące tam warunki, liczbę osobników itd. Nadajniki GPS/GSM pozwalają dokładnie określić lokalizacje ptaków, a zdjęcie, jak zaznaczył Jankowiak, wskazuje „kontekst”. Pokazuje, jak bociany „korzystają ze środowiska”.

- Bardzo zaintrygowało nas na przykład zdjęcie z doliny rzeki w Anatolii. Analizowaliśmy mapy, co się tam znajduje. Okazało się, że bociany odpoczywały w kopalni sepiolitu – powiedział Jankowiak.

Anatolia to nazwa historycznej krainy w Turcji, gdzie znajdują się największe na świecie złoża sepiolitu, minerału nazywanego pianką morską. Prezentując PAP kilkaset fotografii, szczeciński naukowiec zwrócił uwagę m.in. na efektowne ujęcia z brzegów Morza Czarnego, Zatoki Aleksandryjskiej, Półwyspu Synaj, jeziora Nasera w Egipcie, terenów uprawnych w Sudanie. Jankowiak przypomniał, że bociany z Polski migrują do Afryki tzw. wschodnim szlakiem, przez Słowację, Bułgarię, Turcję, Syrię, Zatokę Sueską, Egipt, Saharę.

- W Afryce rozdzielają się na dwie grupy. Część leci w kierunku granicy Sudanu i Czadu, a część w stronę tzw. Rogu Afryki, czyli Erytrei, Etiopii – wyjaśnił.

Zdjęcia wykonywane są automatycznie, co dwie godziny. Bateria zasilająca nadajnik GPS i urządzenie optyczne ładowana jest energią z miniaturowego panelu słonecznego. Jankowiak podkreślił, że urządzenia są bardzo lekkie. Ważą kilkadziesiąt gramów. Zgodnie z międzynarodowymi standardami etycznymi, masa nadajnika nie może przekraczać 3 proc. masy ciała ptaka. - To jest złota zasada - podkreślił naukowiec

Jankowiak poinformował, że w tym roku urządzenia GPS i soczewki umieszczono na grzbietach 10 młodych bocianów. Podkreślił, że ornitolodzy muszą to zrobić w odpowiednim momencie lęgu. - Kiedy podloty są na tyle duże, że mogą mieć założony nadajnik, a jednocześnie nie mają zdolności lotnej, nie uciekną z gniazda - powiedział Jankowiak.

Na pierwszych bocianich zdjęciach widać rolniczy krajobraz Opolszczyzny, bo w tym regionie naukowcy mają partnera do badań migracji bocianów białych. To Joachim Siekiera, założyciel grupy badawczej SILESIANA.

- Od wielu lat prowadzi badania bocianich gniazd na Opolszczyźnie. Jego wiedza jest kluczowa dla naszego projektu: na jakim etapie lęgu jest gniazdo, kiedy przyleciała para, kiedy zniosła jaja itd. - podkreślił Jankowiak.

Projekt, którego pełna nazwa to StorkLens Survey, wykorzystuje ideę nauki obywatelskiej. „Survey”, czyli ankietę, może wypełnić każdy internauta, oglądając i oceniając 30 losowo wybranych fotografii, wykonanych z bocianich grzbietów. Ankieta jest anonimowa, bezpłatna.

- Kiedy rozmyślaliśmy, jak zapisywać dane, jak opisywać zdjęcia, powiedziałem: może róbmy „gwiazdki”, od 1 do 5. Każdy z nas, poza naukową pracą, będzie oceniał, jak nam się podoba dane zdjęcie? Prof. Piotr Trojanowski zaproponował, by zrobić ankietę, niech to też społeczeństwo ocenia. To był bardzo dobry pomysł – ocenił Jankowiak.

Szczeciński naukowiec wykonał dodatkowy moduł do aplikacji, który pozwoli uzyskać tysiące ocen internautów. Dzięki temu naukowcy dowiedzą się, jakie obrazy wykonywane z perspektywy zwierzęcia szczególnie przyciągają ludzką uwagę i w jaki sposób można je później wykorzystywać w komunikacji naukowej, edukacji czy ochronie przyrody.

Projekt StorkLens realizowany jest dzięki współpracy Katedry Ekologii i Antropologii Uniwersytetu Szczecińskiego, Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz przy wsparciu technologicznym firmy EDP.

Z monitoringu przyrodniczego wynika, że w Polsce wiosną i latem żyje ponad 45 tysięcy par bocianów białych. To 16-17 proc. światowej populacji tych ptaków.

W kulturze ludowej przylot bocianów oznacza koniec zimy, budzenie się przyrody do życia. Bocianie gniazdo symbolizuje pomyślność, ochronę przed nieszczęściami.

Badania migracji bocianów w Polsce prowadzone są od ponad 100 lat. W 1931 r. przy Państwowym Muzeum Zoologicznym powstała Stacja Badania Wędrówek Ptaków.

PAP/zn

.