Najpierw odsłonięcie pamiątkowej tablicy, a następnie uroczysta gala, podczas której wręczono odznaczenia i wyróżnienia - tak przebiegał pierwszy dzień jubileuszu 50-lecia Koszalińskiej Amatorskiej Ligi Koszykówki.
Zbigniew Lew, który jest teraz
wiceprezesem ligi, związany jest z rozgrywkami od ponad 40 lat, wspomina: - Najpierw było osiem zespół, potem dziesięć, aż
doszliśmy do 32. I nie ukrywając wzruszenia dodaje: - To prawie
połowa mojego życia, od rana do wieczora, żeby sędziować,
prowadzić ligę...
Emocji nie kryje również prezes KALK-u Jarosław Kuć: - Półwiecze koszykówki amatorskiej w Koszalinie to fantastyczna sprawa. Z ligą związanych jest tysiące zawodników, sędziów, instytucji wspierających, kibiców, którzy są zawsze z nami.
Dla koszykarza Damiana Barteckiego KALK jest wyjątkową ligą. - To rozrywka, odskocznia i łączenie pokoleń - wymienia.
W sobotę odbędzie się mecz gwiazd
KALK-u. Początek starcia w hali przy ul. Głowackiego o 16.30.
Koszalińska Amatorska Liga Koszykówki jest najstarszą i
jedną z największych tego typu lig w kraju. Rozgrywki prowadzone są
nieprzerwanie od 1976 roku.
W KALK-u na trzech szczeblach
rozgrywkowych rywalizuje ponad pół tysiąca zawodników i
zawodniczek. To nie tylko amatorzy, ale także byli profesjonalni
gracze, którzy tworzą razem wielką koszykarską rodzinę.
Oprócz
rozgrywek ligowych, rozgrywane są mecze w ramach Pucharu Ligi i
Superpucharu. KALK ma też Hall of Fame, na wzór tej w najlepszej
koszykarskiej lidze świata NBA, do której trafiają najbardziej
zasłużone osoby.
Radosław Zmudziński/zas