Za nimi tygodnie wymagającego szkolenia, a przed nimi być może służba w szeregach Wojska Polskiego.
Około 70 ochotników złożyło przysięgę na placu apelowym Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Szkolenie obejmowało podstawy żołnierskiego rzemiosła, obsługę broni oraz zachowanie na polu walki.
- Cieszymy się, że kolejna grupa wypowiedziała słowa przysięgi. Młodzi ludzie zrobili dopiero pierwszy krok, ale Wojskowe Centra Rekrutacji oraz jednostki w całym kraju na pewno chętnie ich przyjmą. Armia z pewnością skorzysta na tym wzmocnieniu - podsumował mjr Michał Komiencz.
Wśród nowo upieczonych żołnierzy znalazł się Maciej Kośka z Sianowa. Dla niego 27-dniowe szkolenie w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej było ogromnym sprawdzianem. - Szkolenie było niezwykle intensywne, przełożeni wycisnęli z nas siódme poty, ale całą grupą daliśmy z siebie wszystko i było warto - podkreślił. Z dumą dodał, że nie zamierza na tym poprzestawać - do służby wstępuje już w najbliższy poniedziałek.
Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa została wprowadzona ustawą o obronie ojczyzny. W czasie szkolenia żołnierze otrzymują wynagrodzenie. Po jego zakończeniu mogą przejść do rezerwy, wstąpić do Wojsk Obrony Terytorialnej albo ubiegać się o przyjęcie do zawodowej służby wojskowej.
Radosław Zmudziński/lp