fot.Patryk Żak/Polskie Radio Koszalin

Zaproszenie Patryka Żaka przyjęli: burmistrz miasta i gminy Czarne Piotr Zabrocki oraz inicjator festiwalu muzyki jazzowej Gryf Jazz Festival Gwidon Lewandowski wraz z producentem wydarzenia Krzysztofem Kieliszkiewiczem.


Burmistrz miasta i gminy Czarne - Piotr Zabrocki

Rozmowa rozpoczęła się wspomnienia tegorocznych dożynek powiatowo-gminnych, które 5 września odbyły się w Czarnem. Jak podkreślił burmistrz, mimo zmiennej pogody mieszkańcy dopisali.

- Myślę, że opady deszczu mocno nie przeszkodziły mieszkańcom powiatu człuchowskiego w uczestniczczeniu w tych dożynkach - mówił Piotr Zabrocki.

Czarne będzie również reprezentować powiat człuchowski podczas Pomorskiego Święta Plonów w Sztumie. Samorząd chce zaprezentować lokalne produkty, kulturę, tradycję oraz atrakcje wszystkich gmin powiatu.

- Chcemy pokazać te wszystkie najciekawsze miejsca z poszczególnych gmin. Myślę, że należy zacząć od Człuchowa, gdzie mamy dobrze zachowane pozostałości po zamku krzyżackim - mówił burmistrz.

Ważnym wydarzeniem, które odbędzie się w Czarnem, będzie XXI Pomorski Przegląd Kół Gospodyń Wiejskich. Zaplanowano go na 24 października. Do miasta ma przyjechać około 18 najlepszych kół z poszczególnych powiatów województwa pomorskiego.

- Nie jest przypadkiem, że właśnie ten dwudziesty pierwszy przegląd, oczko chciałoby się powiedzieć, odbędzie się właśnie w Czarnem. W zeszłym roku, kiedy byliśmy na XX turnieju jubileuszowym, Koło Gospodyń Wiejskich Sokole wygrało Grand Prix. Taka jest tradycja, że kto wygrywa, ten potem organizuje - tłumaczył Piotr Zabrocki.

Burmistrz miasta i gminy Czarne - Piotr Zabrocki

Inicjator festiwalu muzyki jazzowej Gryf Jazz Festival - Gwidon Lewandowski i producent wydarzenia - Krzysztof Kieliszkiewicz

Już 11 i 12 września Szczecinek po raz kolejny zaprosi miłośników jazzu z Polski i zagranicy na Gryf Jazz Festival 2026.

Pomysł organizacji festiwalu jazzowego w Szczecinku dojrzewał w głowie Gwidona Lewandowskiego od wielu lat. Inspiracją był między innymi Festiwal Jazz w Lesie w Sulęczynie, który od trzech dekad przyciąga miłośników jazzu.

 - Od 30 lat, bo w tym roku było 30-lecie Festiwalu Jazz w Lesie, pierwszy raz zaproszony przez Jarka Śmietanę, nieżyjącego już polskiego jazzowego gitarzystę, tam jeździłem. I ciągle sobie myślałem: dlaczego w tak małej miejscowości jak Sulęczyno na Kaszubach może się spotykać tyle osób na festiwalu jazzowym, a w Szczecinku nie? - mówił Gwidon Lewandowski.

Pomysł udało się zrealizować w ubiegłym roku. Pierwsza edycja festiwalu była jednocześnie sprawdzianem, czy tego typu wydarzenie ma szansę na stałe wpisać się w kulturalny kalendarz Szczecinka.

- Nie żebym się chwalił, ale wszystko było oceniane w samych superlatywach i byłem dumny z tego, co się wydarzyło - podkreślił pomysłodawca festiwalu.

W ubiegłym roku koncerty początkowo planowano na zamku i terenie zielonym przed nim. Ze względu na pogodę wydarzenie przeniesiono jednak do Kronospan Design Center przy ulicy Pilskiej. Jak się okazało, miejsce sprawdziło się na tyle dobrze, że w tym roku stało się główną przestrzenią festiwalu.

- Jak zaczęliśmy się spotykać z Gwidonem i rozmawiać o tym wydarzeniu, to tylko to miejsce przychodziło nam do głowy. Jest bardzo estetyczne, a przede wszystkim sala jest bardzo dobrze zrobiona akustycznie - wyjaśnił Krzysztof Kieliszkiewicz.

Gwidon Lewandowski i Krzysztof Kieliszkiewicz