Wiceprezydent Słupska Beata Chrzanowska zaznaczyła, że dyrektorzy sięgają często po nauczycieli emerytowanych, którzy zdecydowali się wrócić do pracy: - Na rynku pracy liczba nauczycieli jest absolutnie niewystarczająca.
Największe problemy dotyczą przede wszystkim przedmiotów ścisłych, zawodowych: - Brakuje także nauczycieli specjalistów, takich jak psycholodzy i pedagodzy specjalni - dodała Beata Chrzanowska.
Miasto liczy, że dzięki dodatkowym godzinom dla obecnych nauczycieli i powrotom emerytowanych pedagogów uda się zabezpieczyć pracę szkół od początku września.
Braki kadrowe mogą być jednak uzupełniane jeszcze w trakcie roku szkolnego.
Paweł Drożdż/mt