Rywalizacja składa się z kilku etapów. Uczestnicy zaczynają od tak zwanej sauny fińskiej, czyli suchej. Następnie przechodzą do sauny parowej, gdzie prezentują przygotowany przez siebie zapach i kolejne elementy występu. Trzeci cykl odbywa się w pokoju relaksu, w którym temperatura jest niższa, a całości towarzyszą muzyka, dźwięki i wachlowanie.
Jak podkreślił Banasiak, sędziowie oceniają wszystkie elementy występu. - Liczy się przemowa, prezentacja, zakończenie i zadowolenie publiczności. Ważna jest także muzyka, która ma wywoływać spokój i relaks - wyjaśnił organizator imprezy Cezary Banasiak z Polskiego Towarzystwa Saunowego.
Adrian Zagórski, saunamistrz z Warszawy, przyznał, że poziom rywalizacji był wysoki. W przygotowanym przez siebie programie, za pomocą zapachów, chciał przedstawić historię i przenieść uczestników w różne miejsca.
- Przygotowaliśmy podróż po lesie za pomocą zapachów, przez różne stany lasu, łącznie z burzą - mówił Zagórski.
Jak wyjaśnił, do stworzenia poszczególnych zapachów wykorzystano między innymi hydrolat z mchu oraz olejki z jodły syberyjskiej i mięty pieprzowej. - Dzięki niezwykłym kombinacjom można nawet odwzorowywać pogodę - dodał saunamistrz.
Były to pierwsze zawody tej rangi zorganizowane w koszalińskim aquaparku.
Saunowanie poprawia krążenie, pomaga rozluźnić napięte mięśnie i sprzyja regeneracji organizmu. Regularne korzystanie z sauny może również wspierać odporność, zmniejszać poziom stresu oraz poprawiać jakość snu i samopoczucie.
Radosław Zmudziński/aś