W dawnych czasach piec kaflowy był jednym z najważniejszych elementów wyposażenia domu. Pozwalał ogrzać izbę, zagotować wodę, a także przygotować skromny posiłek - przy użyciu drewna lub węgla. Dziś tradycyjne piece kaflowe są nie tylko praktycznym źródłem ciepła, ale także prawdziwymi dziełami sztuki, świadczącymi o kunszcie rzemieślników, którego tradycja powoli zanika.
Dawne i współczesne piece zachwycają bogatym zdobnictwem, oryginalnymi formami i precyzją wykonania kafli. Coraz częściej stają się ozdobą reprezentacyjnych wnętrz, przypominając o historii i dawnym rzemiośle.
Muzeum Pałacowe w Trzebiatowie właśnie wzbogaciło się o kolejny, pochodzący z początku XX wieku, piec kaflowy. To już czwarty taki eksponat w muzealnej kolekcji.
O historii pieców kaflowych, ich znaczeniu i wyjątkowym rzemiośle opowiada w reportażu Anny Winnickiej „Opowieści pod piecem” Renata Teresa Korek, dyrektorka Trzebiatowskiego Ośrodka Kultury, w którym mieści się Muzeum Pałacowe.