Do pożaru doszło w sobotę po południu. Obecnie na miejscu pracuje 26 zastępów straży pożarnej.
Rzecznik prasowy pomorskiego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej młodszy aspirant Dawid Westrych poinformował, że działania strażaków koncentrują się przede wszystkim na przelewaniu i dogaszaniu wszystkich zarzewi ognia.
- Fadromy, czyli wielkie koparki z chwytakami cały czas przeładowują posortowane odpady w wyznaczone miejsca, w celu przelania wszystkich zarzewi ognia. Strażacy zbudowali kolejną magistralę wodną o długości około trzech tysięcy metrów w celu nowego punktu czerpania wody. Trudno jest określić, kiedy pożar zostanie całkowicie ugaszony. Na pewno przed nami jeszcze wiele godzin ciężkiej pracy - dodał mł. asp. Dawid Westrych.
W wyniku pożaru nikt z mieszkańców i pracowników nie został poszkodowany. Siedmiu strażaków potrzebowało pomocy medycznej. Sześciu z nich miało objawy przegrzania i odwodnienia. Jeden z ratowników skręcił kostkę.
Pożar zniszczył cztery hale oraz budynek biurowy. W Zakładzie w Chlewnicy pracuje ponad 100 osób. Gmina Potęgowo zadeklarowała pomoc zatrudnionym.
Marcin Turalski/aj