fot. KMP Gdynia

Policjantka z Gdyni pomogła 19-latce, która wyskoczyła z jadącego samochodu. Kobieta miała wcześniej usłyszeć od kierowcy groźby pozbawienia życia. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszki i współpracy z dyżurnym bytowskiej policji 23-latek został zatrzymany około 20 minut później.

Do zdarzenia doszło na trasie Tuchomie–Lipnica w powiecie bytowskim. Jak relacjonują policjanci, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gdyni podróżowała w czasie urlopu z rodziną. Jej uwagę zwróciła pasażerka Audi A6, która kilkukrotnie otwierała drzwi samochodu. W pewnym momencie, gdy auto było w ruchu, 19-latka wyskoczyła z pojazdu.

Policjantka zatrzymała się i udzieliła kobiecie pomocy. Z jej relacji wynikało, że kierujący samochodem 23-latek, którego znała, miał grozić jej pozbawieniem życia przy użyciu ostrego narzędzia.

Funkcjonariuszka skontaktowała się z numerem alarmowym 112, a następnie ruszyła za odjeżdżającym audi. Pozostawała w kontakcie z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Bytowie i na bieżąco przekazywała mu informacje o kierunku jazdy samochodu.

Mundurowi przyznają, że dzięki tym informacjom dyżurny skierował patrole w odpowiednie miejsce. 23-latek został zatrzymany po około 20 minutach. Podczas sprawdzania jego danych okazało się, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia pięciu miesięcy pozbawienia wolności. Miał również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. W jego samochodzie policjanci znaleźli także ukrytą marihuanę.

23-latek usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności, kierowania gróźb karalnych, posiadania narkotyków oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia.

KMP Gdynia/zn