Mszą świętą i złożeniem kwiatów na grobie uczczono w środę w Krupach koło Darłowa pamięć Andrzeja Leppera. W uroczystościach upamiętniających byłego wicepremiera i lidera Samoobrony uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzyści oraz dawni współpracownicy polityka.
Nabożeństwo odprawił arcybiskup Andrzej Dzięga. Po mszy uczestnicy spotkania złożyli kwiaty na grobie Andrzeja Leppera. Jak podkreślił jego syn Tomasz Lepper, pamięć o byłym liderze Samoobrony wciąż jest żywa, o czym świadczy obecność przedstawicieli różnych środowisk.
- Samorządowcy pamiętają. Rano był wójt, złożył kwiaty, był także burmistrz Darłowa. Jest wicemarszałek Sejmu, są parlamentarzyści. Arcybiskup pięknie odprawił mszę i wygłosił słowo Boże - powiedział. - Nadal się z tym nie pogodziliśmy i nie pogodzimy, dopóki wszystko nie zostanie do końca wyjaśnione - dodał.
Wspomnieniami o Andrzeju Lepperze podzielił się również były poseł Samoobrony Wacław Klukowski. Nawiązał do początków ugrupowania i jego drogi do parlamentu.
- Z tej ziemi wyszła iskra, która chciała zmienić kraj i politykę. Ta iskra dotarła do Warszawy i po drodze zabrała także mnie do parlamentu. To byli ludzie, którzy walczyli o interes Rzeczypospolitej - mówił.
Andrzej Lepper był założycielem i wieloletnim liderem Samoobrony RP. W latach 2006–2007 pełnił funkcję wicepremiera oraz ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Został znaleziony martwy 5 sierpnia 2011 roku w siedzibie Samoobrony w Warszawie. Miał 57 lat.
Katarzyna Chybowska/zn