fot. Policja (zdjęcie ilustracyjne)
Chwila nieuwagi mogła zakończyć się tragicznie. Goleniowscy policjanci uratowali niemowlę, które zostało zatrzaśnięte w rozgrzewającym się samochodzie. Funkcjonariusze, nie czekając na przyjazd specjalisty od awaryjnego otwierania pojazdów, zdecydowali o wybiciu szyby i bezpiecznym uwolnieniu dziecka.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 8:30. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Goleniowie otrzymał zgłoszenie od zdenerwowanej kobiety, która poinformowała, że przez przypadek zatrzasnęła kluczyki w samochodzie. W pojeździe znajdowało się jej niespełna roczne dziecko.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol goleniowskiej drogówki. Policjanci próbowali najpierw znaleźć inne rozwiązanie i skontaktowali się z firmami zajmującymi się awaryjnym otwieraniem samochodów. Okazało się jednak, że czas oczekiwania na pomoc wynosił ponad 40 minut.

Ze względu na słoneczną pogodę i szybko nagrzewające się wnętrze auta funkcjonariusze ocenili, że dalsze oczekiwanie mogłoby stanowić zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia dziecka. Podjęli więc natychmiastową decyzję o wybiciu szyby i wydostaniu niemowlęcia z pojazdu.

Dzięki szybkiej reakcji i zdecydowanym działaniom policjantów dziecko zostało bezpiecznie wyjęte z samochodu. Na szczęście nie doznało żadnych obrażeń.

Policja przypomina, że zamknięty samochód w upalny dzień może bardzo szybko stać się śmiertelną pułapką. Nawet przy umiarkowanej temperaturze na zewnątrz wnętrze pojazdu nagrzewa się w krótkim czasie do niebezpiecznych wartości.

Nie wolno pozostawiać w aucie dzieci ani zwierząt, nawet na chwilę. W sytuacji zagrożenia należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.

KPP w Goleniowie/zas