W poniedziałek w Gdyni rozpocznie się 83. Tour de Pologne. Wyścig wraca na Pomorze po długiej przerwie. Na starcie stanie wielu kolarzy znanych z poprzednich edycji, m.in. Michał Kwiatkowski, zwycięzca z 2018 roku.
36-letni Kwiatkowski, zawodnik brytyjskiej ekipy Netcompany Ineos, przyjedzie do Polski prosto z Tour de France, zakończonego przed tygodniem w Paryżu. W Tour de Pologne pojedzie po raz ósmy. Debiutując w 2012 roku zajął drugie miejsce, w 2018 zwyciężył, a w 2021 i 2023 był trzeci. Nie udały mu się tylko wyścigi w latach 2015-2016 oraz ubiegłoroczny.
Na liście startowej jest wielu innych kolarzy doskonale znanych polskim kibicom, m.in. zwycięzca TdP 2021 Portugalczyk Joao Almeida (UAE Team Emirates-XRG), a z ubiegłorocznej edycji zwycięzca etapu w Bukowinie Tatrzańskiej Monakijczyk Victor Langellotti (XDS Astana), czterodniowy lider Francuz Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM) czy jego rodak Paul Magnier (Soudal Quick-Step), triumfator etapu w Cieszynie. Trudno wskazać faworyta, bo - jak często przypomina dyrektor wyścigu Czesław Lang - Tour de Pologne kreuje nowe gwiazdy, które dopiero w przyszłości będą świecić pełnym blaskiem.
Tour de Pologne wraca na Pomorze po 12-letniej przerwie. W 2014 roku wyścig startował z Gdańska, a pierwszy etap kończył się w Bydgoszczy. Z kolei w 2004 roku kolarze na początek jechali z Gdańska do Gdyni, gdzie zwyciężył Włoch Fabio Baldato.
W tegorocznej edycji Gdynia to gospodarz startu wyścigu, co jest elementem obchodów 100-lecia istnienia portowego miasta. W niedzielę od godz. 18.30 kolarze zaprezentują się kibicom przed cumującym przy Skwerze Kościuszki zabytkowym okrętem ORP „Błyskawica”, a następnego dnia wyruszą na trasę najdłuższego etapu do Koszalina (234 km), przejeżdżając przez rodzinne strony Czesława Langa, m.in. Kołczygłowy, gdzie przyszedł na świat w 1955 roku.
- To będzie dla mnie podróż sentymentalna - podkreślił dyrektor wyścigu.
Kolejne dwa etapy zakończą się w Szczecinie i w Zielonej Górze. Na Pomorzu Zachodnim i Ziemi Lubuskiej wyścig gościł po raz ostatni w 2002 roku.
Następnie zaplanowano dwa odcinki z metą na podjazdach: na Orlinku w Karpaczu oraz - po raz pierwszy w TdP - pod Kocierz Resort w Beskidach.
Królewskim, czyli najtrudniejszym etapem ma być szósty, ze startem i metą w Bukowinie Tatrzańskiej, ale na krótszej trasie niż w poprzednich latach - przez Leszczyny, Słodziczki i Pitoniówkę do rundy ze znaną z poprzednich lat ścianą Bukovina w Gliczarowie.
- Etap królewski, krótszy niż w poprzednich latach, na trochę innej trasie. Zapowiada się na bardzo dynamiczny. Nie będzie czasu, żeby się czaić - ocenił Lang.
Ale prawdopodobnie wszystko rozstrzygnie się na ostatnim etapie, 12-kilometrowej jeździe indywidualnej na czas wokół Wieliczki. Przed rokiem wygrał ją i zapewnił sobie końcowy triumf Amerykanin Brandon McNulty.
W Gdyni wystartuje 21 drużyn - wszystkie 18 z licencjami World Tour, a ponadto trzy z „dzikimi kartami”: szwajcarskie ekipy Tudor i Pinarello Q36.5 oraz reprezentacja Polski.
Oprócz Kwiatkowskiego potwierdzono udział w wyścigu Filipa Maciejuka (Movistar) i Kamila Małeckiego (Pinarello Q36.5). Znany jest także skład reprezentacji Polski, złożonej z zawodników z mniejszych zespołów. W biało-czerwonych koszulkach pojadą: Filip Gruszczyński (MBH Bank CSB Telecom Fort), Norbert Banaszek, Tobiasz Pawlak, Marceli Bogusławski (wszyscy ATT Investments), Jakub Kaczmarek, Patryk Stosz (obaj Voster Team) oraz Radosław Frątczak (Wibatech Lubelskie Perła Polski).
PAP będzie patronem medialnym wyścigu.
Trasa 83. Tour de Pologne:
3.08, 1. etap, Gdynia - Koszalin (234 km)
4.08, 2. etap, Międzyzdroje - Szczecin (150,8 km)
5.08, 3. etap, Gorzów Wielkopolski - Zielona Góra (193,5 km)
6.08, 4. etap, Żagań - Karpacz (175,5 km)
7.08, 5. etap, Opole - Kocierz Resort (218,5 km)
8.08, 6. etap, Bukovina Resort - Bukowina Tatrzańska (125,6 km)
9.08, 7. etap, Wieliczka - Wieliczka (jazda ind. na czas, 12,4 km)
PAP/aj