fot. Adam Wójcik
52-letni mężczyzna zginął podczas prac przy budowie domu jednorodzinnego przy ulicy Norwida w Koszalinie. Według wstępnych ustaleń spadł z rusztowania z wysokości około siedmiu metrów. Nie miał wymaganych zabezpieczeń.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 52-latek pomagający przy budowie domu, podczas wykonywania prac na rusztowaniu spadł z wysokości około siedmiu metrów. Pomimo natychmiastowo udzielonej pomocy medycznej oraz przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia mężczyzny nie udało się uratować - poinformowała Polskie Radio Koszalin mł. asp. Paulina Wiśniewska-Basiak, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Ostateczną przyczynę śmierci 52-latka ma ustalić sekcja zwłok.

Marcelina Marciniak/zn

Posłuchaj

młodszy aspirant Paulina Wiśniewska-Basiak