fot. archiwum prk24

Nieprawidłowo zaparkowane samochody to jeden z najczęściej zgłaszanych problemów w Koszalinie. Pojazdy zajmują chodniki i tereny zielone, a konsekwencje takich decyzji każdego dnia odczuwają przede wszystkim piesi.

Mieszkańcy przyznają, że problem jest szczególnie widoczny na osiedlach. - Parkują na chodnikach, na trawnikach. Czasami nie da się swobodnie przejść. Kiedyś na osiedlu był jeden samochód na rodzinę, dziś często są dwa albo trzy i zwyczajnie brakuje dla nich miejsca - mówią.

Do Zarządu Dróg i Transportu regularnie wpływają skargi dotyczące nieprawidłowego parkowania. Jak podkreśla dyrektor ZDiT Michał Żuber, możliwości budowy nowych parkingów są ograniczone.

- Nie możemy zamieniać boisk czy terenów zielonych w parkingi. Rozpatrujemy każde zgłoszenie, jednak jako zarządca drogi niewiele możemy zrobić. Większość tych spraw przekazujemy policji lub Straży Miejskiej. Tam, gdzie jest to konieczne, wprowadzamy dodatkowe oznakowanie. Tak było między innymi na ulicy Szpitalnej - wyjaśnia.

Jak informuje zastępca komendanta Straży Miejskiej w Koszalinie Artur Pałgan, nieprawidłowe parkowanie stanowi nawet połowę wszystkich zgłoszeń kierowanych do strażników.

- W godzinach pracy urzędów i sklepów najwięcej interwencji dotyczy centrum miasta. Wieczorami i po południu problem przenosi się przede wszystkim na osiedla mieszkaniowe - mówi.

Straż Miejska przypomina, że pozostawienie pojazdu w miejscu niezgodnym z przepisami może skutkować mandatem w wysokości do 300 zł. W przypadku parkowania utrudniającego ruch lub zagrażającego bezpieczeństwu pojazd może również zostać odholowany.

Monika Kwaśniewska/zn

Posłuchaj

materiał Moniki Kwaśniewskiej