- Donald Trump był tylko Donaldem Trumpem, (…) ci którzy go znają, nie byli zdziwienie takim jego zachowaniem - stwierdził profesor, odnosząc się do wczorajszej celebracji po finałowym meczu mistrzostw świata, w czasie której prezydent USA zrobił wszystko, by znaleźć się w centrum uwagi.
Politolog odniósł się też do bieżących wydarzeń w Polsce. Mówiąc o wecie prezydenta Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej, stwierdził, że sytuacja prawa osób żyjących w nieformalnych związkach, których z roku na rok przybywa, „powinna być rozwiązana”, a zamykanie się na ten temat to brak rozumienia otaczającej nas rzeczywistości.
Odnosząc się do komunikatu prezydenta Ukrainy o otwarciu wszystkich archiwów oraz ekshumacjach ofiar rzezi wołyńskiej, tłumaczył, że dobrze się stało, że „Zełenskiemu nie udało się skłócić polskiej klasy politycznej pod względem pamięci historycznej”. Dodał, że zmiana postawy Kijowa wynika także z nacisków innych „europejskich partnerów” Ukrainy, bo wydarzeniami z 1943 roku zajęły się ostatnio również europejskie media.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Arkadiusz Wilman/zas