Na Parsęcie w centrum Kołobrzegu trwają prace związane z usunięciem wieloletniej łachy piasku zalegającej w korycie rzeki. Inwestycja prowadzona przez Wody Polskie ma przywrócić swobodny przepływ wody. Z dna rzeki zostanie wydobytych ponad 7 tysięcy metrów sześciennych piasku i osadów.
Prowadzone roboty spowodowały jednak problemy w porcie. Do basenów portowych spłynęły znaczne ilości traw i osadów, które utrudniały żeglugę i wkręcały się w śruby jednostek motorowych.
- Gdy zaobserwowano duże ilości traw i innych zanieczyszczeń, pracownicy Zarządu Portu Morskiego musieli przerwać swoje bieżące obowiązki i usuwać przeszkody nawigacyjne. Otrzymywaliśmy zgłoszenia o trawach wkręcających się w śruby jednostek motorowych. Na szczęście sytuację udało się opanować - powiedział dyrektor ds. reklamy i promocji Zarządu Portu Morskiego w Kołobrzegu Kamil Barwinek.
Wody Polskie zapewniają, że problem został już rozwiązany. Wykonawca został zobowiązany do zastosowania dodatkowych zabezpieczeń ograniczających rozprzestrzenianie się osadów.
- Wykonawca został zobowiązany do montażu konstrukcji ochronnej z geowłókniny. Kurtyna ma ograniczać przemieszczanie się wzbudzonego osadu z dna rzeki w dół Parsęty. Zabezpieczenie zostało już zamontowane, a jego prawidłowość sprawdzają nasi inspektorzy nadzoru - poinformował przedstawiciel Wód Polskich Marek Synowiecki.
Prace mają zakończyć się do 30 września, jeszcze przed jesienną wędrówką tarłową łososia i troci wędrownej. Koszt inwestycji wynosi około 2 mln zł i w całości jest finansowany z budżetu państwa.
Mariusz Wolański/zn