Dwie osoby utonęły w sobotę, zwiększając do 79 liczbę ofiar utonięć od początku czerwca - poinformowała w niedzielę na platformie X policja. Służby apelują o zachowanie czujności nad wodą i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
„Woda to żywioł - chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią. Każdego roku dochodzi do utonięć, którym można zapobiec” - podkreśliła policja, apelując o ostrożność nad wodą oraz troskę o bezpieczeństwo własne i innych.
Od 1 czerwca utonęło 79 osób, tylko w sobotę - dwie. Ratownicy wskazują, że nad wodę należy zabrać nie tylko krem do opalania i nakrycie głowy, ale przede wszystkim rozsądek.
- Woda; basen, jezioro lub morze - to świetne miejsca do wypoczynku, do uprawiania sportu. Natomiast, jeśli będziemy - mówiąc wprost - robić głupie rzeczy, to może się to skończyć tragedią. Dlatego rozsądek nad wodą to podstawa - mówił na początku lipca PAP ratownik, wiceprezes oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Paweł Ciepliński.
Rzecznik wielkopolskiego WOPR Marek Frąckowiak wskazał z kolei, że najważniejszą zasadą, o której zawsze przypomina, jest to, aby do pływania wybierać miejsca strzeżone. - Ratownicy w Polsce są bardzo dobrze wyszkoleni i potrafią świetnie pływać - zaznaczył.
Zgodnie z policyjnymi danymi spośród utonięć odnotowanych w ostatnich dwóch miesiącach, do 65 doszło w czerwcu. Tylko w niedzielę, 28 czerwca, utonęło 18 osób. Od początku lipca policja odnotowała natomiast 14 utonięć.
Według policyjnych statystyk w 2025 r. w Polsce utonęły 292 osoby - to w zdecydowanej większości dorośli mężczyźni. Wśród nich znalazło się też kobiet i 15 nieletnich. Alkohol za przyczynę utonięcia uznano w 58 przypadkach. Wśród częstych okoliczności utonięć wskazano kąpiel w miejscu niestrzeżonym, nieostrożność podczas łowienia ryb lub przebywania nad wodą oraz kąpiel w miejscu zabronionym.
PAP/aj