W Białoborskim Centrum Kultury i Rekreacji trwają wakacyjne półkolonie dla najmłodszych. Na uczestników każdego dnia czekają różnorodne zajęcia, gry terenowe oraz liczne atrakcje, które łączą dobrą zabawę z rozwijaniem nowych umiejętności.
Młodzi uczestnicy podkreślili, że podczas zajęć nie brakuje ciekawych aktywności i dobrej zabawy. Największe wrażenie robią na nich jednak warsztaty artystyczne, które pozwalają rozwijać kreatywność i odkrywać nowe pasje. - Jest bardzo fajnie. Wczoraj robiliśmy graffiti na płótnach i tworzyliśmy mydełka. Często też się bawimy - opowiedziała jedna z uczestniczek.
W tym roku przygotowano bogatą ofertę zajęć - mówił Aleksander Leszczyński, dyrektor Białoborskiego Centrum Kultury i Rekreacji.
- Zajęcia odbywają się codziennie od godziny 8 do 12. W ramach warsztatów przygotowaliśmy dla dzieci wiele atrakcji, m.in. gry i zabawy terenowe, punkty aktywności, zadania integracyjne, sensoplastykę, edukację żywieniową oraz warsztaty rękodzielnicze. Nie zabrakło również gościa specjalnego - w tym roku był nim pan Łukasz, graficiarz z Miastka, który poprowadził zajęcia, podczas których dzieci mogły stworzyć własne graffiti - wyjaśnił.
Półkolonie to nie tylko czas dobrej zabawy, ale także okazja do zdobywania nowych umiejętności, rozwijania pasji i kreatywności oraz nauki poprzez wspólne działania - zaznaczyła Agnieszka Kisielewska z pracowni edukacyjno-terapeutycznej Lampka w Miastku, prowadząca zajęcia.
- Kierujemy się zasadą, że dla dziecka najważniejsze jest zdrowe funkcjonowanie - dużo ruchu, współpraca, zdrowe odżywianie i nauka poprzez praktyczne doświadczenia. Dzieci nie uczą się wyłącznie z teorii czy plansz, ale poprzez działanie i odkrywanie. Nie korzystają z telefonów ani żadnej elektroniki. Stawiamy na aktywność manualną, tak aby jak najwięcej mogły samodzielnie wykonać i doświadczyć - powiedziała Agnieszka Kisielewska.
Półkolonie w Białym Borze potrwają jeszcze przez kolejny tydzień.
Patryk Żak/lp