Na kondycji tegorocznych upraw odbiły się sroga zima, susza i długotrwały brak opadów deszczu - oceniają rolnicy z regionu. O problemach i perspektywach przed zbliżającymi się żniwami rozmawiali podczas spotkania w koszalińskiej delegaturze Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Andrzej
Karbowy, prezes Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej podkreśla, że
podobna sytuacja powtarza się z roku na rok. - Zawsze jest trudno i
w tym roku również, ale ten rok naprawdę jest specyficzny. Zima
miała przebieg niespotykany od ostatnich kilku lat. Do tego dochodzą
ekstremalne temperatury, z którymi w rolnictwie musimy się mierzyć.
Na pewno plony będą obniżone - mówił. Dodał, że na razie
trudno przewidzieć, jak w najbliższym sezonie będą kształtować
się ceny skupu.
Na
spotkaniu obecny był m.in. Kazimierz Kuligowski z miejscowości Kleszcze z gminy
Sianów. - To, co dzieje się na naszych polach, trudna zima i bardzo
sucha wiosna, sprawiło, że z pewnym zdziwieniem będziemy patrzeć
na zbiorniki kombajnów i przyczepy. Podmioty skupowe również będą
zapewne zaskoczone słabszymi plonami - zaznaczył.
Spotkanie było też okazją do zapoznania się z ofertą firm skupujących plony.
Radosław Zmudziński/lp