fot. Mariusz Jasłowski

Ponad sześćdziesiąt zastępów strażaków walczy z ogniem na terenie fabryki aerozoli w Charnowie w gminie Ustka w województwie pomorskim. Mieszkańcy z rejonu zagrożenia pozostają pod opieką służb. Nie ma osób poszkodowanych.

Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej mł. asp. Dawid Westrych przekazał PAP w niedzielę, że ok. godziny 12.40 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze na terenie zakładu zajmującego się produkcją aerozoli w miejscowości Charnowo w powiecie słupskim.

Po dojeździe strażacy potwierdzili, że ogniem objęty jest cały zakład. Pomorski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Niewęgłowski skierował na miejsce zdarzenia grupę operacyjną pod kierownictwem zastępcy pomorskiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Tomasza Banacha.

Działania strażaków na terenie zakładu produkcji aerozoli w miejscowości Charnowo cały czas trwają. Obecnie na miejscu pracuje ponad 60 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Na miejscu działania prowadzą również specjalistyczne siły, w tym grupa chemiczna oraz zabezpieczenie medyczne, a także zespół dronowy, który monitoruje rozwój pożaru z powietrza.

Jak podali strażacy, w związku z zagrożeniem policja ewakuowała mieszkańców z dziewięciu gospodarstw znajdujących się w sąsiedztwie fabryki.

- Ze względu na rodzaj produkcji prowadzonej w zakładzie oraz znajdujące się tam materiały, istnieje potencjalne zagrożenie wystąpienia zdarzeń o charakterze wybuchowym. Strażacy prowadzą działania mające na celu ograniczenie zagrożenia i zabezpieczenie miejsca zdarzenia - tłumaczył Westrych.

Na ten moment nie ma osób poszkodowanych.

- Priorytetem naszych działań jest opanowanie pożaru, ograniczenie jego rozprzestrzeniania się oraz zabezpieczenie terenu zakładu. Ze względu na charakter prowadzonej tam produkcji i zgromadzone materiały cały czas prowadzimy działania z zachowaniem szczególnych zasad bezpieczeństwa - tłumaczy Westrych.

Na miejsce skierowano też kontener ODO, który zapewnia strażakom sprzęt ochrony dróg oddechowych, a także specjalistyczną grupę chemiczną z Gdyni wraz z robotem gaśniczym, który umożliwia prowadzenie działań w strefie szczególnie niebezpiecznej bez narażania ratowników.

W celu zapewnienia odpowiedniej ilości wody do działań gaśniczych ratownicy wykonali również magistralę wodną z rzeki Słupi. Pozwala to na ciągłe zasilanie stanowisk gaśniczych.

Strażacy gaszą pożar z bezpiecznej odległości i cały czas monitorują sytuację. Mieszkańcy z rejonu zagrożenia pozostają pod opieką służb. Jakość powietrza jest monitorowana przez służby. Pomiary wykonuje specjalistyczna grupa chemiczna. O wszelkich zagrożeniach mieszkańcy będą informowani na bieżąco - zapewniają strażacy.

Obecnie nie ma informacji o osobach poszkodowanych - mówi rzecznik słupskiej policji Amadeusz Galus: 

Aktualnie trwają działania mające na celu ugaszenie pożaru. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Wszyscy pracownicy przebywający na terenie zakładu zostali ewakuowani. Służby ewakuowały również pobliskich mieszkańców w promieniu 200 metrów od zakładu. Dopiero po zakończeniu działań gaśniczych będzie można przeprowadzić niezbędne czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Jakość powietrza jest stale monitorowana przez służby. Pomiary wykonuje specjalistyczna grupa chemiczna. O wszelkich zagrożeniach mieszkańcy będą informowani na bieżąco - zapewniają strażacy.

Rzecznik słupskiej straży pożarnej kapitan Piotr Basarab: - Sytuacja jest bardzo poważna, istnieje zagrożenie wybuchowe. Ewakuowaliśmy mieszkańców w promieniu 200 metrów od zakładu ze względu na zagrożenie zatruciem dymem, gazami pożarowymi. Schładzamy zbiorniki, w których znajdują się zarówno chemikalia, jak i gazy pod ciśnieniem i to angażuje znaczące siły będące na miejscu, a odciąga nas od zwalczenia głównego źródła pożaru.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców regionu. RCB apeluje o niezbliżanie się do miejsca akcji oraz zamykanie okien i drzwi w domu.

pap / Marcin Turalski / jr

prk24.pl

Posłuchaj

Rzecznik słupskiej policji Amadeusz Galus: Rzecznik słupskiej Straży Pożarnej kapitan Piotr Basarab: