Biegacze rywalizowali na dwóch dystansach: pół- i ćwierćmaratonu, a więc do pokonania mieli 21 albo 10,5 kilometra po Górze Chełmskiej.

Rywalizację wśród panów na 10,5 kilometra wygrał Paweł Szymański ze Szczecina, który przyznał, że były chwile zwątpienia. - Głównie ze względu na wysoką temperaturę. Wszystko jednak skończyło się pozytywnie. Trasa bardzo urokliwa, polecam - dodał. 

Najszybszą panią na 10,5 kilometra okazała się Karolina Kędzierska, również ze Szczecina. Pierwszy linię mety na dystansie półmaratonu przekroczył Koszalinianin Krzysztof Kozar, a wśród pań najszybsza była Weronika Tudrujek ze Świdwina, która pomyliła trasę i pokonała o 600 metrów większy dystans: - Myślałam, że będzie trochę prościej. Pobiegłam inną trasą, ale inny zawodnik wskazał mi właściwy kierunek. Trasa była dobrze oznaczona. Było ciężko, najważniejsze, że już po.  

Organizator imprezy Michał Bieliński podkreślił, że trasa zmagań nie należy do łatwych: - To jedyny górski bieg w naszym regionie, który spełnia wymogi odpowiednich przewyższeń, które dają mu prawo do tej nazwy. To mocna trasa.

Górski Półmaraton Pętli Tatrzańskiej zorganizowano po raz 15.

Radosław Zmudziński/aj

Posłuchaj

Paweł Szymański Krzysztof Kozar Michał Bieliński