Lotnisko w Bagiczu może wkrótce zniknąć z rejestru lotnisk cywilnych. Urząd Lotnictwa Cywilnego rozpoczął procedurę, która najprawdopodobniej zakończy się wykreśleniem obiektu z ewidencji.
Powodem jest utrata prawa do dysponowania terenem przez dotychczasowego dzierżawcę - spółkę Aeroprzystań. Gmina Ustronie Morskie nie przedłużyła umowy dzierżawy, co uruchomiło formalne działania prowadzone przez ULC.
Wójt gminy Ustronie Morskie podkreśla, że samorząd nie jest stroną postępowania prowadzonego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. - Jeżeli nowemu dzierżawcy uda się przejąć na siebie to, że to będzie lotnisko publiczne, to ja bardzo temu kibicuję. Jako wójt muszę jednak brać pod uwagę również kwestie podatkowe i interes gminy - zaznaczył.
Decyzja spotkała się z krytyką ze strony prezydent Kołobrzegu. Lotnisko w Bagiczu położone jest częściowo na terenie Kołobrzegu, a częściowo w gminie Ustronie Morskie. Anna Mieczkowska zaapelowała o zachowanie pasa startowego i ratowanie jedynego nadmorskiego lądowiska dla celów turystycznych i ratunkowych.
- To jedna z dróg komunikacji z regionem i całym krajem. Z lotniska korzystali turyści przylatujący małymi samolotami zarówno do Kołobrzegu, jak i gminy Ustronie Morskie - podkreśliła.
W najbliższym czasie teren lotniska ma zostać wykorzystany na potrzeby wydarzeń motoryzacyjnych, w tym imprez driftowych oraz festiwali muzycznych.
Mariusz Wolański/zn