Magda Linette wygrała z łotewską tenisistką Jeleną Ostapenko 6:2, 2:6, 6:2 w drugiej rundzie wielkoszlemowego French Open. Jej następną rywalką będzie Iga Świątek, która wcześniej w środę wyeliminowała Czeszkę Sarę Bejlek, zwyciężając 6:2, 6:3.
Świątek triumfowała na kortach im. Rolanda Garros w latach 2020 i 2022-24. W poprzedniej edycji odpadła w półfinale. Z 20-letnią Bejlek zmierzyła się po raz pierwszy.
Bejlek zajmuje 35. miejsce w rankingu, jednak to efekt w zasadzie jej jednego dobrego turnieju. Sezon zaczęła w ósmej dziesiątce, ale na początku lutego niespodziewanie wygrała imprezę rangi 500 w Abu Dhabi. Później do French Open zwyciężyła tylko w dwóch meczach.
Czeszka swój serwis wykorzystała dopiero w drugim secie, doprowadzając do 2:4. Zrobiła to w dużej mierze dzięki serii błędów Świątek. Łącznie w całym meczu Polka zanotowała aż 38 niewymuszonych błędów, czyli średnio ponad dwa w każdym gemie. Serwis sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej również funkcjonował przeciętnie. Popełniła sześć podwójnych błędów i pozwoliła dojść Czeszce na 3:4. W tym momencie jednak Świątek zaczęła grać na swoim typowym, wysokim poziomie. Do końca meczu nie oddała rywalce nawet jednego punktu. To były jej pierwsze w tym spotkaniu gemy wygrane do zera.
Pojedynek Linette z Ostapenko trwał równo dwie godziny. 34-letnia Poznanianka wyrównała swój najlepszy wynik w stolicy Francji - w 2017 i 2021 roku również dotarła do trzeciej rundy.
Ostapenko natomiast sensacyjnie wygrała French Open w 2017 roku, ale później w tym turnieju nigdy nie przebrnęła trzeciej rundy.
Łotyszka znana jest z agresywnego stylu gry, podejmowania ryzyka i szybkiego kończenia wymian. Linette natomiast to przede wszystkim solidność. W środę skuteczniejszy okazał się styl Polki.
Rywalka popełniła aż 40 niewymuszonych błędów - 17 w pierwszym secie, siedem w drugim i 16 w trzecim. Bez trudu można wskazać partię, którą udało jej się wygrać. Linette w całym meczu miała 18 takich pomyłek. W decydującym secie nie brakowało emocji. W trzecim gemie serwująca Polka znalazła się opałach. Od stanu 15-40 najpierw obroniła dwa break pointy, a potem wygrała też dwie kolejne piłki i objęła prowadzenie 2:1.
Ostapenko od tego momentu wyraźnie obniżyła poziom. W kolejnym gemie dała się przełamać, natomiast Linette poszła za ciosem. Do końca serwowała już bardzo pewnie i od stanu 4:1 jej zwycięstwo wydawało się kwestią czasu. Ostatecznie jeszcze raz przełamała Łotyszkę, wykorzystując drugą piłkę meczową.
Linette zmierzy się ze Świątek po raz trzeci, na razie ich bilans wynosi 1-1. W marcu w Miami starsza z tych tenisistek niespodziewanie wygrała w drugiej rundzie 1:6, 7:5, 6:3, rewanżując się za gładką porażkę w Pekinie w 2023 roku.
Wyniki meczu 2. rundy:
Iga Świątek (Polska, 3) - Sara Bejlek (Czechy) 6:2, 6:3.
Magda Linette (Polska) - Jelena Ostapenko (Łotwa, 29) 6:2, 2:6, 6:2.
PAP/zn