Wyroku skazującego bez rozprawy i 6 tys. zł grzywny chce Prokuratura Okręgowa w Słupsku dla radnego i byłego policjanta Roberta L. z Człuchowa podejrzanego o kradzież złotej bransolety. Wniosek w tej sprawie został skierowany do człuchowskiego sądu rejonowego - podała w czwartek słupska prokuratura.
Z informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Słupsku Pawła Wnuka wynika, że uznano, iż „z uwagi na postawę podejrzanego, jego dotychczasową niekaralność oraz fakt przyznania się do winy, cele postępowania zostaną osiągnięte bez przeprowadzania rozprawy”.
Skierowany do Sądu Rejonowego w Człuchowie wniosek prokuratury zakłada wydanie wyroku skazującego wobec Roberta L. bez przeprowadzania rozprawy i ukaranie go grzywną w kwocie 6 tys. zł (200 stawek dziennych każda w kwocie 30 zł).
49-letni radny Robert L. jest podejrzany o kradzież złotej bransoletki z jednego z człuchowskich lombardów wartej 5,2 tys. zł. W chwili popełniania przestępstwa był policjantem. Podczas przesłuchania przed prokuratorem przyznał się do kradzieży. W wyjaśnieniach, jak podał prok. Wnuk, wskazywał m.in. na to, że złotą bransoletkę z lombardu zabrał z roztargnienia.
Z uzyskanej przez śledczych opinii dwóch biegłych psychiatrów wynika, że podejrzany był poczytalny, gdy popełniał zarzucane mu przestępstwo.
Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do przestępstwa doszło 20 stycznia br. w jednym z człuchowskich lombardów. Zgodnie z ustaleniami w śledztwie, Robert L. wykorzystał nieuwagę sprzedawcy, zdjął z wieszaka złotą bransoletkę, schował ją do kieszeni i wyszedł z lombardu. Następnie oddał ją do naprawy do pracowni złotniczej w Człuchowie. Bransolety już nie odebrał. Został zatrzymany. Biżuterię zabezpieczyła policja i zwróciła ją właścicielowi.
Śledztwo, początkowo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Człuchowie, na wniosek jej szefa zostało w lutym przejęte przez słupską prokuraturę okręgową, by zapewnić bezstronność w jej rozpoznaniu.
Wobec niekaranego dotychczas Roberta L. stosowany jest dozór policyjny.
10 kwietnia przestał być funkcjonariuszem Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie. Został on zwolniony ze służby.
PAP/zn