W darłowskiej siedzibie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) zorganizowano dziś dzień otwarty. Można było poznać specyfikę pracy ratowników morskich, zobaczyć łodzie i specjalistyczny sprzęt do ratowania życia.
- Działamy 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - mówili ratownicy pytani o to, jak przebiega ich służba. Przyznają, że większość osób, które ratowali, nie była świadoma, jak niebezpieczny może być Bałtyk.
Wśród odwiedzających darłowską bazę SAR byli uczniowie Szkoły Podstawowej im. Ratowników Morskich w Dąbkach. - Ważne jest budowanie świadomości dotyczącej zasad bezpieczeństwa przede wszystkich u najstarszych uczniów, którzy już sami chodzą nad morze - podkreślała wicedyrektor szkoły Karolina Lichocka.
Podobne akcje będą organizowane także w innych placówkach SAR. W przyszły piątek będzie można odwiedzić m. in. bazy w Łebie i Ustce, w przyszłą sobotę, 23 maja, w Kołobrzegu.
Dni otwarte w bazach SAR są organizowane również po to, by promować projekty realizowane ze środków unijnych. Dziś prezentowany był sprzęt, który trafi do SAR dzięki programowi FenIKS.
ap/zas