Sąd Apelacyjny w Szczecinie uznał, że wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Jakub Kowalik naruszył dobra osobiste koszalińskiego radnego Błażeja Papiernika. W prawomocnym wyroku sąd nakazał wpłatę 7,5 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, usunięcie spornej grafiki z mediów społecznościowych oraz przeprosiny.
Podczas konferencji prasowej Błażej Papiernik podkreślił, że wyrok pokazuje, iż hejt w internecie nie pozostaje bez konsekwencji.
- Te konsekwencje powinny być nie tylko administracyjne czy sądowe, ale również polityczne. Być może warto zastanowić się, czy osoby skazane za naruszenie dóbr osobistych i używanie mowy nienawiści powinny zajmować eksponowane stanowiska nie tylko w mieście, ale także w województwie czy kraju – zaznaczył radny.
Jakub Kowalik nie komentował szerzej samego orzeczenia, ale zapewnił, że zastosuje się do decyzji sądu. - Oczywiście przyjmuję decyzję sądu. Wykonam wyrok, wpłacę pieniądze na WOŚP. Dziś zajmuję się zupełnie innymi sprawami ważnymi regionu, przede wszystkim dla mieszkańców Koszalina - zaznaczył wicemarszałek.
Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed pięciu lat. Jakub Kowalik zarzucił w mediach społecznościowych radnemu Błażejowi Papiernikowi, że podczas protestu przeciwko wycince drzew na Górze Chełmskiej wykonał obraźliwy gest wobec mieszkańców. Dołączył do tego grafikę.
Katarzyna Chybowska/zn