fot.archiwum prk24.pl

Jak poinformowała Anna Makarewicz, rzecznik prasowa prezydenta miasta, oferty nie mieszczą się w zakładanym budżecie.

- Najdroższa oferta, złożona przez konsorcjum, przekracza 412 mln zł, podczas gdy dostępny budżet wynosi około 242 mln zł. Różnica między najtańszą a najdroższą propozycją to ponad 100 mln zł, co poddaje w wątpliwość realizację inwestycji bez dodatkowego finansowania. Będziemy się o te środki ubiegać - wyjaśniła Anna Makarewicz.

Najtańsza oferta wynosi 300 milionów złotych. Miasto na tę inwestycję chce przeznaczyć 240 milionów złotych, z czego 70 milionów to unijne dofinansowanie, a 130 milionów pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Anna Makarewicz przypomniała, że był to już trzeci przetarg na budowę spalarni. - W poprzednim postępowaniu pojawiły się odwołania, także do Krajowej Izby Odwoławczej, a terminy składania ofert były wielokrotnie przesuwane. Mimo tych trudności inwestycja jest uznawana przez prezydenta Koszalina za strategiczną, dlatego będziemy jeszcze próbować negocjować te kwoty.

Spalarnia miałaby powstać przy ulicy Cegielskiego, nieopodal zakładu karnego w strefie ekonomicznej.

Radosław Zmudziński / lp

Posłuchaj

Anna Makarewicz, rzecznik prasowa prezydenta miasta cz.1 Anna Makarewicz, rzecznik prasowa prezydenta miasta cz.2