fot. IPN

Dzieci powinny pamiętać smak chleba, zapach domu i beztroskę. One zapamiętały mróz, głód i strach. Syberia stała się ich codziennością. Miejscem, gdzie trzeba było dorosnąć natychmiast. Syberyjskie zesłania to nie tylko liczby i daty. To konkretne twarze, konkretne wspomnienia i historie, które zostają na całe życie. Historia polskich dzieci wywiezionych na wschód to opowieść o utraconym dzieciństwie i walce o każdy kolejny dzień.

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Tomasza Trana „Dzieci Syberii”, w którym swoją historię opowiedział Kazimierz Krupiński, świadek historii, zesłaniec, nauczyciel i autor publikacji o losach Sybiraków.

Kazimierz Krupiński urodził się w 1937 roku w Marianówce. W lutym 1940, jako kilkuletnie dziecko, został wraz z rodziną zesłany na Syberię. W latach 1943–1946 przebywał w sierocińcach na terenie ZSRS. Po powrocie do Polski w 1946 roku, z punktu rozdzielczego w Gostyninie, jego i rodzeństwo odebrała mama. Niestety po jej śmierci w 1952 roku dzieci ponownie trafiły do domów dziecka. Pan Kazimierz wychowywał się m.in. w Malborku, gdzie ukończył liceum. W 1960 roku przybył do Koszalina i po ukończeniu studiów historycznych pracował przez wiele lat w kuratorium oświaty w Koszalinie. 

Posłuchaj

„Dzieci Syberii” - Tomasz Tran