fot. freepik/freepik.com

Od września do połowy marca Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie zarejestrowała ponad 17 tys. przypadków grypy, ponad 15 proc. więcej niż w poprzednim sezonie grypowym. Liczba szczepień sięgnęła prawie 105 tysięcy; wzrosła - rok do roku - o ok. 20 procent.

Do 15 marca szczecińska WSSE zarejestrowała 17042 zachorowań na grypę w woj. zachodniopomorskim. - To ponad 15 proc. przypadków więcej niż w analogicznym okresie w sezonie 2024/2025, kiedy było 14 655 zachorowań – przekazała PAP rzeczniczka prasowa WSSE Małgorzata Kapłan.

Sezon grypowy dotknął większą liczbę pacjentów, mimo że z roku na rok rośnie liczba osób zaszczepionych przeciwko grypie. Z raportów Ministerstwa Zdrowia wynika, że od sierpnia 2025 r. szczepionki przyjęło 104 435 mieszkańców Zachodniopomorskiego. Najliczniejszą grupę stanowią seniorzy, w wieku 65-79 lat (ponad 52,5 tys.).

W sezonie 2024/2025 szczepionki przyjęło nieco ponad 85 tys. osób, a rok wcześniej niespełna 81,6 tys.

W rozmowie z PAP Kapłan podkreśliła, że zachorowania na grypę rejestrowane są przez cały rok, w dwutygodniowych sprawozdaniach. Inspekcja Sanitarna przyjmuje, że tzw. sezon grypowy zaczyna się we wrześniu i kończy w kwietniu. Najwięcej przypadków rejestruje się na początku roku. Od stycznia do 15 marca br. lekarze rozpoznali grypę u 14385 pacjentów. Rok wcześniej, w tym samym okresie, na grypę, wg danych NFZ i Sanepidu, zachorowało 14019 osób.

Aktualną sytuację epidemiologiczną można śledzić na stronie internetowej https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/raport-o-chorobach-zakaznych

W pierwszej cześci tegorocznego sezonu grypowego, od września do grudnia 2025 r., w woj. zachodniopomorskim było ponad 2650 zachorowań. Natomiast w roku 2024 r., od września do grudnia, niespełna 640 przypadków.

Szczepienia są najskuteczniejszą formą zapobiegania grypie i powikłaniom pogrypowym. - Oczywiście warto pamiętać o metodach nieswoistych, jak unikanie zatłoczonych miejsc, stosowanie maseczek, higiena osobista i izolacja w domu w przypadku infekcji – podsumowała rzeczniczka prasowa WSSE w Szczecinie.

PAP/zn