Pożar wybuchł w budynku wielorodzinnym dziś przed godziną ósmą. Niestety, półtorarocznego chłopca i trzyletniej dziewczynki nie udało się uratować.
W budynku znajdowało się 12 osób, dziewięć z nich ewakuowało się samodzielnie.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia dostaliśmy informację, że wewnątrz znajduje się dwoje dzieci - powiedział mł. kpt. Mateusz Kentzer z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile. Pomocy potrzebowała też jedna dorosła osoba.
Pożar szybko udało się opanować. Na miejsce przyjechały karetki. Lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Życia dzieci nie udało się jednak uratować.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. - Wiadomo, że pożar powstał w przedpokoju mieszkania, wszystkie inne okoliczności są wyjaśniane - poinformował mł. kpt. Mateusz Kentzer.
Na miejsce tragedii jedzie wicewojewoda wielkopolski Jarosław Maciejewski.
pg/zas